Odejście...
Każdy musi kiedyś odejść,
i ten duży, i ten mały.
Jednak kiedy to się stanie,
ból przejmuje dusze nasze,
rozpacz bierze nas do garści,
wciąż w cierpieniu przebywamy.
Lecz po paru dniach wracamy,
udajemy, że żyjemy,
że się tym nie przejmujemy.
Lecz naprawdę każdy tęskni,
za osobą, której nie ma,
i już nigdy jej nie będzie.
Komentarze (6)
Dość minimalistyczna forma, ale podobała mi się. Nie powiedziałabym jednak, że ludzie się "nie przejmują", może wciąż są w szoku lub usilnie starają się wykazać siłą i niezłomnością, by podnieść na duchu całą rodzinę. No i troszkę pesymistyczna końcówka - może nie spotkamy się na ziemi, ale poza nią, kto wie? W każdym razie wiersz mi się podobał mimo licznych dygresji z mojej strony, zostawiam 5 :)
Dzięki. Mówiąc "nie przejmują" miałam na myśli, że próbują nie pokazywać po sobie, że są bardzo smutni z powodu straty bliskiej osoby. Masz rację, że końcówka jest pesymistyczna ale pisząc ten wiersz byłam załamana z powodu straty Neruni i dla mnie liczyło się to, że na ziemi nigdy jej już nie zobaczę.
Czytając Twój tekst każdy pewnie myśli o osobach, które stracił. Bardzo mocno na mnie podziałał. 5
Dziękuję.
Smutny wiersz, zostawiam pięć.
Niestety odejście bliskiej osoby zawsze jest smutne, szczególnie gdy było się z nią bardzo związanym.
Dziękuję za 5 :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania