Odejście przyjaciela
Niby blisko, lecz daleko
W innym mieście chcesz mieć świat
I to boli, będę szczera
Choć to tylko kilka lat
Potem wrócisz i jak gdyby
Nie zmieniło się tu nic
Siądziesz obok, w oczy zajrzysz
Może dojrzysz cichy krzyk
Co rozbrzmiewa w mojej duszy
I rozbrzmiewać będzie wciąż
Bo mam tutaj zostać sama
Proszę zrozum, że to błąd
Zostań tutaj, nie wyjeżdżaj
To odmieni życie Twe
Może wrócisz starszy, lepszy
Lecz tu wszystko zmieni się
Nikt nie będzie tutaj czekał
Nie zmieniając nic tak by
Gdy przyjedziesz było wszystko
Tak jak byś tu zawsze był
Każdy swoją pójdzie drogą
I może za kilka lat
Ktoś zostanie, a ktoś inny
Też w daleki ruszy świat
Komentarze (6)
Bardzo mi się ten wiersz podoba.
Miło mi ^^
Rytmicznie bardzo w porządku. Forma - ogólnie jestem sceptycznie nastawiony do interpunkcji i wielkich liter. Tutaj to twoja dezycja - albo wyczyścisz wiersz z tych bajerów albo pociągniesz do końca, czyli dostawisz kropki. Tak pośrodku jest po prostu nijako.
Treściowo - prosto, ale szczerze, więc może być
Cały czas pracuje nad formą, mam z tym dużo większe problemy niż z rytmiką czy treścią, więc bardzo dziękuję za wskazówki ^^
Dobrze mi się czytało ;)
^^
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania