Okładka: Odgłosy dojrzewania

Odgłosy dojrzewania

qulia1

​Nie dotykaj, zbyt delikatuśny

jest ten nerw, kruche tło.

Idziemy pod prąd, zupełnie "ej opaki",

gdzie milczenie znaczy to samo co szkło.

 

​Zamiast krzyczeć, wolę po prostu kochać "mhy"

chwilę ciszy, co nie zna łez.

Lecz ten stan to licznik w aucie – z lat młodości krzyk "złoty pięćdziesiąt!", gdy pędzimy 150 na zakręcie bez trzymanki.

 

​Kochciaj albo nie – bo ja kochciam albo nie. Uf....- Uf..... niech się zmieni.

 

​Wręczę kwiecie: stokrotki w wyliczance, słoneczniki dwuistości znaczeń i lilak pospolity w prostocie – razem,

bo płatki mają swój szept i głos.

Odczytaj ich i wiersza mowę,

zanim rozdzieli nas los.

Średnia ocena: 2.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • piliery 3 dni temu

    "słoneczniki dwuistości znaczeń" O_O; "Kochciaj" - paskudna hybryda; :(

  • qulia1 2 dni temu

    Teraz już nie ma hybrydy 🤣

  • qulia1 2 dni temu

    Powiedzenie "chłopaki nie płaczą" przy zmianie na "opaki" - nabiera nowego sensu.

  • Sokrates wczoraj o 8:17

    Powiedzenie "​Kochciaj albo nie" urzeka, a delikatne zakończenie "bo płatki mają swój szept i głos. Odczytaj ich i wiersza mowę," takie delikatne też przekonuje.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania