Odgruzowanie
razem z remontem
pogrzebałam wszystkie nadzieje na to
że czarne może stać się białym
wymagające renowacji serce
urodzi się jeszcze raz
niewinne jak dziecko przytulone z czułością
w reinkarnację nie wierzę
ale być może w piersi psa lub kota
miałoby większe szanse na bycie
nowonarodzonym
sprzątam i sprzątam
ten cały przez lata odkładany gruz
odpadające marzenia
zeskrobuję ze świadomości najgorsze obrazy
ciężki chleb
kiedy umysł chce sterylności
a wątłe palce szorują zamarznięte słowa
od zmroku do zmroku
słońce oświeci jeszcze niejedną z ran
kiedy promień wije się jak dym z papierosa
Komentarze (8)
W oczy.
5, pozdrawiam 🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania