Odkryta Fizyczność Wszechświata
Dawno, dawno temu, w krainie słonecznej i przyjaznej nauce tak dalekiej, że nawet najlepsi podróżnicy nie mogłi jej zobaczyć, istniał pewnien mędrzec, który wiedział jaka jest natura wszechświata. Ale nie był to zwyczajny wszechświat. Wyobraź sobie, że cały ten wszechświat to wielki plaster miodu, taki jak ten, który masz w kuchni, ale zamiast miodu, każda komórka to inny wymiar!
W tych komórkach-wymiarach żyły różne stworzenia, miały inne kolory, inne rośliny, a nawet słońca świeciły w inny sposób. Ale niestety, nikt nie mógł przechodzić z jednej komórki do drugiej, nie w taki sposób, jak my przechodzimy z pokoju do pokoju. Materia, czyli wszystko, co można dotknąć, nie mogła się przemieszczać między tymi wymiarami.
Ale wiecie co? Istniała magia, albo raczej energia, którą nazywamy "duchem" lub "świadomością". To była taka specjalna siła, która mogła przelatywać przez te komórki jak ptak przez niebo. Kiedy ludzie umierali, ich dusze, które były tą właśnie energią, mogły podróżować do innych wymiarów, odkrywać nowe światy, spotykać niesamowite stworzenia.
Ale jeszcze za życia mogliśmy coś robić! Używając fal radiowych, takich jak te, które używamy do słuchania muzyki albo oglądania telewizji, mogliśmy wysyłać wiadomości do tych równoległych światów. Fale elektromagnetyczne, które są rodzajem energii, przenikały przez wymiary i mogły przynieść nam odpowiedzi.
Wyobraź sobie, że pewnego dnia naukowcy z Ziemi wysłali sygnał z pytaniem: "Jak wygląda życie w waszym świecie?" Po jakimś czasie, dzięki tym falom, otrzymali odpowiedź. Okazało się, że w jednym z tych wymiarów, drzewa rosną do góry nogami, a ryby latają w powietrzu!
To było niesamowite odkrycie, które pokazało, że nawet jeśli nie możemy fizycznie przenosić się między wymiarami, możemy się wiele nauczyć i zrozumieć, jak cudownie różnorodny jest nasz wszechświat. I tak, dzięki energii naszych dusz i fal elektromagnetycznych, możemy odkrywać tajemnice nie tylko naszego świata, ale także tych, które są za granicą naszej wyobraźni.
Komentarze (9)
Po drugie ciągle te same gęby staruchów, którzy powinni spie^dalać do Ciechocinka.
Po trzecie i najważniejsze i tak jesteśmy na przegranej pozycji, bo scenariusz do tej bajki piszą władcy marionetek.
Przeciętny Kowalski 💩 może, bo jest tylko przeciętnym Kowalskim.
Dziękuję i Wzajemnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania