Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
odłamki
maski odklejają się od masek
rozwarstwione odbicia
szukają jakiegoś kształtu
gry w grach naciągają powieki
taki teatr jednego aktora
w niekończącym się tłumie
moja rola twoja rola
jedna wielka pierdolona
rola
zostanę na ugorach
albo tu i tam
z cynicznym uśmiechem
pod siódmą maską
Komentarze (8)
Chyba pominęłabym słowo "taki" w piątym wersie.
Co do "pierdolona", to ze względu na niski ładunek emocjonalny tego co wcześniej, wulgaryzm wychodzi nienaturalnie i zwraca uwagę, niczym samotna bombka na choince.
Życie to teatr, dziwne by było, gdyby zabrakło w nim masek, poza tym czasy takie, że ciężko być tylko sobą...
Zgadzam się, co do usunięcia słowa "taki".
Co do wulgaryzmu, to wg mnie jest na swoim miejscu i spełnia rolę, jaką mu powierzono.
Życie. Teatr. Maski. Ludzie.
Było. Jest. Będzie.
Ale jest wyjście z sytuacji...
majtki nie majtki
twarz nie twarz
te metafory są kompletnie nie zrozumiałe nawet dla samego autora
Jak mogą być niezrozumiałe?
Jest czarno na białym.
AlaOlaUla np. ta:
gry w grach naciągają powieki
bogumil1 Metafora, którą przytoczyłeś zasklepia się z kolejnymi i jako całość tworzą przejrzysty obraz.
Moim zdaniem podany wers można przetłumaczyć: że ludzie zamykają oczy na nieprawdę: nawarstwiające się wokół kłamstwa w rządzie, kościele, sądownictwie...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania