Odleciało

Śpiewały mi ptaki o tobie

Oczy zamknięte ciebie widziały

Lekkością byłeś moich marzeń

A brak obecności twojej

Jak deszcz na szybie

Tylko mazy zostawiał

 

Do końca jeszcze miałam nadzieję

Że ciepło spojrzenia twojego poczuje

Liczyłam że ziarno co tu rzuciłeś zakiełkuje

To Milczenie twoje jak brak wody

Bez tego nic nie będzie

 

Dziś już zakładam pelerynę

Co zapomnieć o tobie pomoże

Nowy rozdział księgi otwieram

I mam madzieje że wątku o tobie nie znajdę

 

Choc lekkością marzeń moich byłeś

To dziś chce by wspomnienia

Odleciały po tobie jak dmuchawiec

Bo więcej dały łez niż ukojenia

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania