Odleciało
Śpiewały mi ptaki o tobie
Oczy zamknięte ciebie widziały
Lekkością byłeś moich marzeń
A brak obecności twojej
Jak deszcz na szybie
Tylko mazy zostawiał
Do końca jeszcze miałam nadzieję
Że ciepło spojrzenia twojego poczuje
Liczyłam że ziarno co tu rzuciłeś zakiełkuje
To Milczenie twoje jak brak wody
Bez tego nic nie będzie
Dziś już zakładam pelerynę
Co zapomnieć o tobie pomoże
Nowy rozdział księgi otwieram
I mam madzieje że wątku o tobie nie znajdę
Choc lekkością marzeń moich byłeś
To dziś chce by wspomnienia
Odleciały po tobie jak dmuchawiec
Bo więcej dały łez niż ukojenia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania