Odliczanie do końca
Jeden
Ciepło,
Zimno.
Przyjemnie.
A może jednak nie?
Powoli
Składam skroń
Na mokrej ziemi.
Zimnej.
Ciepłej.
Nie wiem,
Nie czuję.
Dwa
Bezpiecznie,
Przerażająco.
Jestem zamknięta
we śnie.
Klucz
Utonął
Niestety.
Razem ze mną.
Bezpiecznie.
Przerażająco.
Już nie muszę wiedzieć.
Trzy
… cisza
… bezgłośna
… martwa
jak ja.
Komentarze (10)
Świetnie Ci to wyszło :) zostawiam piąteczkę :)
tu tylko się zastanawiam ,,Razem za mną.'' czy nie powinno być ze mną?
Dziękuję, już poprawiam :)
Sky, bardzo niekonwencjonalne, gratuluję:) 5
Dzięki, Neuro :)
Nie wiem dla czego, ale przypomniał mi się przy twoim wierszu "Wredny dzieciak" Stephena Kinga. Tam, gdy mężczyzna strzelał po kolei liczył kule: "to była pierwsza, po niej padły wie następne w brzuch i żebra. Były to kule druga i trzecia...." I za każdym razem, gdy czytam twój wiersz przychodzi mi na myśl to wyliczanie kul. (jeśli nie czytałaś tego opowiadania Kinga, to znajdziesz go w zbiorze opowiadań pt: "Bazar złych snów".
Ale do rzeczy. Wiersz twój oczywiście mi się spodobał. Choć osobiście odliczanie kojarzy mi się z liczeniem wstecz: 3, 2, 1... Lecz nie mówię, że ty masz źle. Tekst twój zasługuje w 99% na 5, więc i 5 postawię ;)
Nie czytałam tego, ale znam Stefcia :P
Odliczać można w dwie strony, a tutaj chciałem jeszcze przy okazji zaznaczyć trzy etapy umierania. Dzięki :)
A ja czytałam to opowiadanie Kinga, ale niestety tak mi się nie skojarzyło ;) Wiersz ciekawy, akurat tutaj ta krótka forma, za którą niezbyt przepadam, dobrze się wpasowała. Zakończenie może niespecjalne, bo jednak dość przewidywalne, ale całość jest całkiem niezła, podoba mi się. Zostawiam 4,5 czyli 5 :)
Dzięki, Rasia :D
Również zostawiam uśmiechniętą 5:) Bardzo ładnie wyszedł Ci ten wiersz. ^^
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania