Odpoczywam po weselu

Zygmunt Jan Prusiński - Sowiński

 

ODPOCZYWAM PO WESELU

 

Prawdę powiedziawszy

nie zapraszajcie mnie

wolę z Margot na łąkach bywać

niż w tłumie trzystu osób

pod dachem noc spędzić

tym bardziej iż w pierwszy dzień

nie piję - takie mam zasady.

 

To nie jest żadna atrakcja

prędzej abstrakcja -

sztuka przetrwania

oczywiście za pieniądze

i to niemałe za dwa dni spędzone.

 

Wolałbym ci coś kupić z biżuterii

jak ostatnio złote kolczyki

z okazji 13 lipca i potem

wszak były to noce miłości

poznawaliśmy wspólne

oddanie - przekazanie...

 

Wówczas diabeł nas nie znał

nie podchodził do okna

by oczami kraść fragmenty

twoją nagość i moją nagość

w splocie ciał - krążącej

wirtuozji to w lewo to w prawo

przy prawidłowych ruchach

w zrywach bólu i ciepła

kiedy w środku u ciebie

spływają wciąż pragnienia.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania