odprysk
rozmawiam z zaułkami
o wygnaniu i ciszy w echu
kamienie są pełne szeptów
szorstka skóra murów
chwyta słońce odbite od okien
zmierzch jest pod drugą powieką
jedno oko wystarczy do szczęścia
mówię z poza słów
wszystko jest mną aż do pyłu
rozmawiam z zaułkami
o wygnaniu i ciszy w echu
kamienie są pełne szeptów
szorstka skóra murów
chwyta słońce odbite od okien
zmierzch jest pod drugą powieką
jedno oko wystarczy do szczęścia
mówię z poza słów
wszystko jest mną aż do pyłu
Komentarze (8)
O, jakie to poetyckie :)))
;-) teraz czytam Paula Celan , wciąga mocno
Jacom JacaM Przez tego Pana, omal nie nabawiłam się depresji [jak miało to miejsce z moją Znajomą, która napisała o nim pracę doktorską]. Ja go [roboczo tłumaczyłam] i nawet za przekład wiersza pt. "Die Halde" [Zbocze] otrzymałam w miesięczniku "Literatura na Świecie" wyróżnienie!
Serdecznie :)
Piękna nostalgiczna podróż w czasie i przestrzeni. Z pięknymi punktami zatrzymań.
ujął, zatrzymał, wiersz do zapamiętania
Piękny.
:~)
Twój bardzo smutny świat tkwi w murach i oczach ale tu jest prawdziwy i poetycko bardzo składny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania