Odsetki

Odebrała telefon,

poprawiając aparat słuchowy.

— Mam nadzieję, że rozumiesz,

że jutro musisz zapłacić.

— Wiem.

— To do jutra.

No do jutra.

— głupia wariatko.

— Halo.

Ja to słyszałam.

— Przecież nic nie powiedziałam.

— No dobrze.

To do jutra.

— A weź spierdalaj.

Powiedziała,

nie mogąc trafić

w czerwone kółko

od rozłączeń.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • JagVetInte godzinę temu
    Aj, bo jedni mogą, drudzy nie 🫡
  • Tkors godzinę temu
    Sorry Jag, ale nie bardzo kumam co masz na myśli..
  • JagVetInte godzinę temu
    Tkors Okej, bo jedni mogą innych traktować źle, ale kiedy ich ktoś potraktuje brzydko, to wielka obraza majestatu. Tak odbieram. Sory ja, za brak przejrzystości
  • Tkors
    JagVetInte Spoko, być może źle się wyraziłem, ale chodziło mi dokładnie o Lichwę.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania