Odsetki
Odebrała telefon,
poprawiając aparat słuchowy.
— Mam nadzieję, że rozumiesz,
że jutro musisz zapłacić.
— Wiem.
— To do jutra.
No do jutra.
— głupia wariatko.
— Halo.
Ja to słyszałam.
— Przecież nic nie powiedziałam.
— No dobrze.
To do jutra.
— A weź spierdalaj.
Powiedziała,
nie mogąc trafić
w czerwone kółko
od rozłączeń.
Komentarze (4)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania