Odsetki
Odebrała telefon,
poprawiając aparat słuchowy.
— Mam nadzieję, że rozumiesz,
że jutro musisz zapłacić.
— Wiem.
— To do jutra.
No do jutra.
— głupia wariatko.
— Halo.
Ja to słyszałam.
— Przecież nic nie powiedziałam.
— No dobrze.
To do jutra.
— A weź spierdalaj.
Powiedziała,
nie mogąc trafić
w czerwone kółko
od rozłączeń.
Komentarze (6)
Aj, bo jedni mogą, drudzy nie 🫡
Sorry Jag, ale nie bardzo kumam co masz na myśli..
Tkors Okej, bo jedni mogą innych traktować źle, ale kiedy ich ktoś potraktuje brzydko, to wielka obraza majestatu. Tak odbieram. Sory ja, za brak przejrzystości
JagVetInte Spoko, być może źle się wyraziłem, ale chodziło mi dokładnie o Lichwę.
Tkors uuu... Te gnoje.
No właśnie Jag. Trzeba się zachować, brutalność to nie wada...
Jag.pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania