odwieczne problemy - synowa-teściowa
Odwieczne problemy – synowa - teściowa…
Zbyt gorąca była moja głowa.
Bo tak między nami wcale dobrze się nie znamy.
Dziś chciałabym powiedzieć raczej,
Że synową kocham i lubię. I nie jest inaczej.
Może mi wybaczysz złości tyle
I położysz kwiatka na mojej mogile.
Mój syn bez Ciebie byłby niczym tykwa,
Płakałby nocami i umierał chyba.
A i wnuczka kocha Ciebie niepomiernie,
Ona wie, żeś warta tego niezmiernie.
Nie wiem dzisiaj co powiedzieć mogę,
Żeby wyprostować naszą wspólną drogę.
Że żałuję słów co jak noże cięły,
Chciałabym. aby na zawsze minęły.
Ze spuszczoną głową, winna niczym więzień,
Chciałabym dziś wyjąć z Twego serca ciernie.
Ciesz się dziecko światem, ciesz się też miłością,
Kochaj tych co Ciebie w swoich sercach noszą.
Bo miła jesteś i Bogu, i ludziom
I nie jest to żadną moją ułudą.
Komentarze (1)
Synowa to ta co mamie synka zabrała i urabia go tak jak Mamusia niekoniecznie by chciałą
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania