ODWRÓCONY PORZĄDEK CZASU, CZYLI ZANIM NADEJDZIE

powietrze i wiatr

styczeń powolny w swoim bezwładzie

 

powoli i stopniowo

przybiera postać spełnienia

 

szept i cisza

wystukiwana tęsknotą na ekranie

 

słowa i obraz

są jak nasz tunel pod przestrzenią

 

dzisiaj i jutro

przeciągające się w mroku odliczanie

 

codzienność

nasza niekończąca się codzienność

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Pulinaaa wczoraj o 23:58
    👏❤
  • AlexHalley wczoraj o 23:59
    Dziękuję
  • Dusza_boli dzisiaj o 0:06
    Ona stoi przy blacie i miesza łyżeczką pustkę...
    Lubię Cię czytać.
  • AlexHalley dzisiaj o 0:14
    Dziękuję
  • AlexHalley dzisiaj o 0:15
    pustkę wypełnia powoli czułość...
  • Pulinaaa dzisiaj o 0:10
    Faktycznie czuję tu prawdę ciepło niewypowiedzianych emocji.
    Lekko się Ciebie czyta i tak jakoś prawdziwie
  • AlexHalley dzisiaj o 0:15
    Dziękuję
  • Pulinaaa dzisiaj o 0:17
    AlexHalley spoko:)no to pa
  • Marzena dzisiaj o 5:20
    Akceptacja codzienności bywa trudna.
  • Marzena dzisiaj o 5:22
    Swoją drogą przez telefon jestem jakby bardziej dostępna. Czasem się zastanawiam dlaczego w trakcie rozmowy wszystko jest takie piękne i poukładane a jak przyjeżdżam do niego i ściągam kurtkę... Hmm wszystko zależy od poziomu doznań na które mam ochotę 😉
  • AlexHalley 9 godz. temu
    Dla mnie dystans jest przedawkowanym lekarstwem. Ma swoje zalety, ale jednak na dłuższą metę jest emocjonalnie wyczerpujący. Wymaga o wiele więcej wewnętrznej samodyscypliny i uwagi. Bo jednak jest stanem pogrążenia w mroku.
  • Marzena 8 godz. temu
    AlexHalley ciekawe odpowiedź dziękuję
  • Marzena 8 godz. temu
    Ciekawa
  • realista 8 godz. temu
    Marzena. Taksówka na telefon niekoniecznie pojedzie właściwa trasą.
    Trasa W-Z to nie droga na Żolibórz.
  • Cain 9 godz. temu
    Niezłe, "spełniający się styczeń" szczególnie
  • AlexHalley 9 godz. temu
    Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania