ODWRÓCONY PORZĄDEK CZASU, CZYLI ZANIM NADEJDZIE

powietrze i wiatr

styczeń powolny w swoim bezwładzie

 

powoli i stopniowo

przybiera postać spełnienia

 

szept i cisza

wystukiwana tęsknotą na ekranie

 

słowa i obraz

są jak nasz tunel pod przestrzenią

 

dzisiaj i jutro

przeciągające się w mroku odliczanie

 

codzienność

nasza niekończąca się codzienność

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    👏❤
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Dziękuję
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Ona stoi przy blacie i miesza łyżeczką pustkę...
    Lubię Cię czytać.
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Dziękuję
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    pustkę wypełnia powoli czułość...
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Faktycznie czuję tu prawdę ciepło niewypowiedzianych emocji.
    Lekko się Ciebie czyta i tak jakoś prawdziwie
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Dziękuję
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    AlexHalley spoko:)no to pa
  • Marzena 2 miesiące temu
    Akceptacja codzienności bywa trudna.
  • Marzena 2 miesiące temu
    Swoją drogą przez telefon jestem jakby bardziej dostępna. Czasem się zastanawiam dlaczego w trakcie rozmowy wszystko jest takie piękne i poukładane a jak przyjeżdżam do niego i ściągam kurtkę... Hmm wszystko zależy od poziomu doznań na które mam ochotę 😉
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Dla mnie dystans jest przedawkowanym lekarstwem. Ma swoje zalety, ale jednak na dłuższą metę jest emocjonalnie wyczerpujący. Wymaga o wiele więcej wewnętrznej samodyscypliny i uwagi. Bo jednak jest stanem pogrążenia w mroku.
  • Marzena 2 miesiące temu
    AlexHalley ciekawe odpowiedź dziękuję
  • Marzena 2 miesiące temu
    Ciekawa
  • realista 2 miesiące temu
    Marzena. Taksówka na telefon niekoniecznie pojedzie właściwa trasą.
    Trasa W-Z to nie droga na Żolibórz.
  • Cain 2 miesiące temu
    Niezłe, "spełniający się styczeń" szczególnie
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania