Odwrotna strona rzeczy
Nie mogę uwierzyć,
że tych dwoje obcych ludzi
to naprawdę my.
Wzywam burzę z piorunami,
by dała nowy początek
bez żadnej historii.
Niech nakarmi blaskiem
z innego świata.
Wtedy stworzymy własną
porę roku, która zakwitnie
w dowolnej chwili. Obiecuję
trzymać myśli na dystans
- ich ulotność oddala od ludzi.
Oni i tak przyjdą po nas.
Komentarze (4)
Kikimora↔Que sera sera↔można by zanucić. Wiersz do zamyślenia się:)↔Pozdrawiam?:)
To prawda. Dzięki za słowo.
Sprawy damsko męskie w poezji jakoś niespecjalnie mnie interesują, ale ładny klimat stworzyłaś. Taka jesień, chcąca zacząć od wiosny, chociaż wie, że jesień znowu nadejdzie.
No tak
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania