Odwrotność
Każda nuta jak łza.
Jak łza każda nuta.
Pływamy
w niekończącym się dźwięku,
tak rzadko zgrywając się
nawzajem.
Melodia. Pętla.
I pętla, co melodią nie jest.
Każda nuta jak łza.
Jak łza każda nuta.
Pływamy
w niekończącym się dźwięku,
tak rzadko zgrywając się
nawzajem.
Melodia. Pętla.
I pętla, co melodią nie jest.
Komentarze (2)
Cóż za ironia, chciałoby się powiedzieć ;-) W wierszu dostrzegam również pewien paradoks współuzależnienia bądź symbiozy bycia i współistnienia razem na przekór lub pomimo. Ciekawie to wszytko brzmi i skłania do refleksji. Prawidłowo ;-)
Naprawdę ciekawe myśli zostały w nim poruszone. Lubię takie miniatury :-)
Pozdrawiam!
Poza końcówką, która zapewne musiała zaistnieć, by dopełnić kompozycyjną puentę, świetne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania