ogarnijta sie wreszcie
Katoliku
i ty Jehowy strażniku,
który w sercu Jezusa
źródła błogosławieństw
szukasz
powinieneś się troszczyć
by twoje ciało
stało się miejscem
dobrych myśli,
świątynią miłości
miast ruderą niechęci
złych emocji,
i podejrzliwości.
Dlaczego,
tych odmiennych
obarczacie winą
miast tego,
który wszystkiego
praprzyczyną?
Czy wam homo
partnera podtyka
jak proboszcze
truchło ciapatego
nieboszczyka?
Jak nie,
to wreszcie
ogarnijta sie.
Komentarze (2)
Bardzo dobry tekst
Tjaaaaaaaaa, Ireneo specjalnie podjudza, a mohery piany na gębach dostają, czy na kameralnym portalu wierszydełko ma aż taką sprawczą moc, żeby wpłynąć na politykę albo poglądy społeczeństwa?
Pierwsze strofy bardzo celne ¬‿¬
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania