ogarnijta sie wreszcie
Katoliku
i ty Jehowy strażniku,
który w sercu Jezusa
źródła błogosławieństw
szukasz
powinieneś się troszczyć
by twoje ciało
stało się miejscem
dobrych myśli,
świątynią miłości
miast ruderą niechęci
złych emocji,
i podejrzliwości.
Dlaczego,
tych odmiennych
obarczacie winą
miast tego,
który wszystkiego
praprzyczyną?
Czy wam homo
partnera podtyka
jak proboszcze
truchło ciapatego
nieboszczyka?
Jak nie,
to wreszcie
ogarnijta sie.
⭐l⭐u⭐b⭐i⭐e---⭐P⭐I⭐S
Komentarze (3)
Bardzo dobry tekst
Tjaaaaaaaaa, Ireneo specjalnie podjudza, a mohery piany na gębach dostają, czy na kameralnym portalu wierszydełko ma aż taką sprawczą moc, żeby wpłynąć na politykę albo poglądy społeczeństwa?
Pierwsze strofy bardzo celne ¬‿¬
Generalnie tak sobie zawsze katolika wyobrażałam a raczej bycie nim…😉życie modyfikuje wyobrażenia. Wiersz faktycznie prowokujący, ale skoro wzbudza emocje ho dobrze… zresztą prowokujących jest tu wysyp cały 🤭
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania