ogarnijta sie wreszcie

Katoliku

i ty Jehowy strażniku,

który w sercu Jezusa

źródła błogosławieństw

szukasz

powinieneś się troszczyć

by twoje ciało

stało się miejscem

dobrych myśli,

świątynią miłości

miast ruderą niechęci

złych emocji,

i podejrzliwości.

 

Dlaczego,

tych odmiennych

obarczacie winą

miast tego,

który wszystkiego

praprzyczyną?

 

Czy wam homo

partnera podtyka

jak proboszcze

truchło ciapatego

nieboszczyka?

Jak nie,

to wreszcie

ogarnijta sie.

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Kacun84 3 godz. temu

    Bardzo dobry tekst

  • Szpilka godzinę temu

    Tjaaaaaaaaa, Ireneo specjalnie podjudza, a mohery piany na gębach dostają, czy na kameralnym portalu wierszydełko ma aż taką sprawczą moc, żeby wpłynąć na politykę albo poglądy społeczeństwa?

    Pierwsze strofy bardzo celne ¬‿¬

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania