Ogień
Twoje słowa niczym palący ogień przeszywają moją pierś.
Stałam się nimi.
Z trudem łapię oddech.
Płonę żywcem od środka.
Nie z pożądania.
Nie z rozkoszy.
Bynajmniej z miłości.
Twoje słowa niczym palący ogień przeszywają moją pierś.
Stałam się nimi.
Z trudem łapię oddech.
Płonę żywcem od środka.
Nie z pożądania.
Nie z rozkoszy.
Bynajmniej z miłości.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania