W tytule umiejętnie stopniujesz napięcie od metafor po hiperbolę.
Takie z cyklu: dopiec, ostro i piekło zgotować.Wszystko idealnie
koresponduje z wersami. Puenta? Bolesna i w punkt.
Ważna, potrzebna bardzo udana miniaturka.Tak to widzę.
Pozdrawiam serdecznie :)
Komentarze (1)
W tytule umiejętnie stopniujesz napięcie od metafor po hiperbolę.
Takie z cyklu: dopiec, ostro i piekło zgotować.Wszystko idealnie
koresponduje z wersami. Puenta? Bolesna i w punkt.
Ważna, potrzebna bardzo udana miniaturka.Tak to widzę.
Pozdrawiam serdecznie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania