Ogłaszam upadłość "Towarzystwa" w skutek rażącego niedbalstwa

"no i w pizdu, i wylądował, i cały misterny plan też w pizdu"

 

Spotkali się z potrzeby.

W ciemnym pubie,

w jej przebłyskach utrwalili marzenie,

na kartce w kratkę.

 

Załatwili formalności,

wybrała PKD 01.42.Z

(żart według niego nieśmieszny),

założyli firmę.

Taką od wielkiej litery, dla elitarności.

 

Jej niepokój,

gdy przedstawił statut,

zachłanność,

tłum, brak ludzi,

wielka przestrzeń

i zbyt wąskie korytarze..

jej odejście

doprowadziły do upadku.

 

Na podłodze leżała starannie złożona

w samolociki

historia ich kiedyś marzenia.

Rzucił ostatnim w kierunku ściany,

naiwnie wierzył,

że ten uniknie zderzenia.

Był inny, w kratkę,

zapisany odręcznie, starszy.

Miał w sobie nadzieję,

może go uniesie.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Roma↔Ciekawie napisane→Hmm... pierwsza myśl, to nie warto rzucać samolocikiem w kierunku ściany. Może nie zdążyć skręcić. Lepiej zburzyć najpierw ścianę, lub chociaż wyciosać otwór. To zawsze jakaś szansa, że marzenie złoży skrzydła i przefrunie, by rozwinąć je po drugiej stronie:)↔Pozdrawiam🙂:)
  • Roma ponad rok temu
    To bardzo dobry pomysł :)
    Dziękuję Dekaos za wizytę :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania