.

 

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Tina12 14.08.2016

    Haha. Widzę nić porozumienia. Cieszę się, że rozdział się pojawił. Czekam na cd.
    5

  • Rasia 14.08.2016

    Dziękuję ;)

  • Olka22 14.08.2016

    Superr!!!

  • Rasia 14.08.2016

    Dziękuję :)

  • Rasia 14.08.2016

    Dzięki za trzy, miej odwagę uzasadnić.

  • deus ex machina 14.08.2016

    Masz cudowny styl pisania!
    Rozdział super. :)
    A nieuzasadnionym ocenami nie ma co sobie głowy zawracać. Ktoś zazdrości talentu :)

  • Rasia 14.08.2016

    Zawsze to nie jedynka, ale pewnie i ona nadejdzie :') Dziękuję za miłe słowa, cieszę się, że wciąż czytasz :)

  • Lotta 14.08.2016

    Ode mnie 5 jak zwykle. Lubię ich kiedy się tak dobrze dogadują. ;)

  • Rasia 14.08.2016

    Z tego co pamiętam, jak sobie dogryzają, to też ich lubisz :) Dziękuję!

  • lea07 14.08.2016

    Opowiadanie świetne <333. Bardzo mi się podoba :). Oczywiście 5 :).

  • Rasia 14.08.2016

    Dziękuję serdecznie za Twój niezmienny entuzjazm :)

  • levi 15.08.2016

    Jasne rozumiem, że Josie czuje się w obowiązku dzienkować ale w ten sposób, sposób od którego ucieka i szczeże go nie nawidzi :)
    może podoba jej się że Tery patrzy na nią z podziwem, ciesze się że chociaż na chwile się dogadali i zawiesili broń :D
    zostawiam 5

    Ps. Josie musi być z pod znaku skorpiona bo ma tak mocny, nieprzewidywalny i zagatkowy charakter i sposób postępowania :)
    Ps2. Niestety wiem że nie jest bo miała urodziny, a jest lato a skorpiony to jesień ale na pewno Tery będzie bo przecież za coś go uwielbiam i bardzo lubie ;) nie tylko dla tego że jest takim wyjątkowym mężczyzną :) ;)

  • Rasia 15.08.2016

    Hmm... Myślę, że Josie ma problem z innym sposobem wdzięczności, bo jednak skąd miała czerpać wzorce? Mimo wszystko nie dostosowywałam jej charakteru pod znak zodiaku, ale to dość ciekawa koncepcja :D Cieszę się, że tak polubiłaś Terrego :)) Dziękuję bardzo!

  • Katra 16.08.2016

    Uwielbiam takie "spokojne" momenty między nimi. Przez całe opowiadanie miałam uśmiech na twarzy, więc jak zawsze leci 5 :D

  • Rasia 16.08.2016

    Cieszę się w takim razie, że mogłam go wyczarować, dziękuję :)

  • KarolaKorman 05.09.2016

    Zaczęłam nadrabianie zaległości, trochę tego przede mną, ale to sama przyjemność :) To niby przypadkowe trzymanie za ręce, by mieć pewność, ze się nie rozbiegną w różne strony - urocze. Końcówka zastanowiła mnie przez moment. Taki taniec w podzięce, gdzieś rozminęło się to, w moich oczach, z pragnieniem porzucenia dotychczasowego fachu, ale pomyślałam, że to była tylko kokieteria ze strony Josie, 5 :)

  • Rasia 05.09.2016

    Fajnie, że zwróciłaś uwagę właśnie na tę sprzeczność w przypadku Josie. Nadrabiaj sobie spokojnie, dziękuję :)

  • ausek 17.09.2016

    No wiesz, jakże mogłabym odpuścić sobie tak dobre opowiadanie? Cieszę się, że mam tyle do nadrobienia i szczerze pozazdroszczę konsekwencji w pisaniu i dodawaniu kolejnych części. A co do tej części, to tak jakby troszkę Josie na swój własny sposób była romantyczna... Oczywiście zostawiam 5.

  • Rasia 17.09.2016

    Na swój sposób, tak, tak to można określić :) Och, tej konsekwencji właśnie ostatnio mi brakuje, nawet nie wiesz jak bardzo. Mimo to dziękuję, mam nadzieję, że te słowa mnie zmotywują :))

  • Billie 25.09.2016

    Wciągnęło mnie na nowo ;) Bardzo przyjemnie się czyta. Przydał im się taki dzień na odpoczynek. 5

  • Rasia 25.09.2016

    Bardzo miło mi to słyszeć, dziękuję! :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania