Rasia , można powiedzieć, że tak, bo czułam, że nareszcie coś wybuchnie albo ktoś. Za duży stres, napięcie, a w tedy ludzie mówią różne głupoty byle tylko dopiec, choć wcale tak nie myślą :) Dlatego tak lubię Twoje opowiadania, są pełne realizmu.
Dlaczego znów się posypało, a było już tak dobrze:(
Tery mnie wkurzył na maksa ale dalej go lubię :) podziwiam Salamandrę że zrobiła to co zrobiła :)
zostawiam 5
Aaale Terry mnie wkurzył. No naprawdę po tym wszystkim taki tekst? Nie dziwie się, że Salamandra wzięła poszła w pi... Daleko. Choć może to nie najlepsze rozwiązanie biorąc pod uwagę porę roku. No nic pozostaje mi zostawić pięć i mieć nadzieje, że Terry szybko ją znajdzie :D.
Zamurowało mnie jak przeczytałam, co on do niej powiedział. Normalnie jakby powiedział te słowa do mnie. Czegoś takiego nie spodziewałam się po takim trudnym dla nich okresie. Josie miała racje, że odeszła, brawo. Dałam 5 :)
No tak, czekałam na to. Wiedziałam, że nie może cały czas być kolorowo. Nie podoba mi się to, co powiedział, ale z drugiej strony brzmi to logicznie... Ostatni czas ich nie oszczędzał, Terry w końcu musiał wybuchnąć. 5
Komentarze (17)
To sie porobiło. Mam nadzieje, że Terry sie jakoś przed Salamandrą wytłumaczy. Daje 5 i czekam na cd.
Dziękuję bardzo :)
Super! Czekalam na ten zwrot akcji. 5
Akurat na ten? :D Dziękuję serdecznie!
Rasia , można powiedzieć, że tak, bo czułam, że nareszcie coś wybuchnie albo ktoś. Za duży stres, napięcie, a w tedy ludzie mówią różne głupoty byle tylko dopiec, choć wcale tak nie myślą :) Dlatego tak lubię Twoje opowiadania, są pełne realizmu.
Cieszę się, że tak to odbierasz :) No i w sumie fajnie, że czasem mnie rozgryzasz :D
Dlaczego znów się posypało, a było już tak dobrze:(
Tery mnie wkurzył na maksa ale dalej go lubię :) podziwiam Salamandrę że zrobiła to co zrobiła :)
zostawiam 5
Twoja opinia na temat Terrego mnie rozbawiła, ale to dobrze, że się zdenerwowałaś. To miałam na celu :) Dziękuję ślicznie!
Za anonimową piątkę również dziękuję :)
O Jezu, mam nadzieję, że się odnajdą i Josie mu wybaczy. Cudowne opowiadanie <33. 5 :D
Dziękuję bardzo :))
Aaale Terry mnie wkurzył. No naprawdę po tym wszystkim taki tekst? Nie dziwie się, że Salamandra wzięła poszła w pi... Daleko. Choć może to nie najlepsze rozwiązanie biorąc pod uwagę porę roku. No nic pozostaje mi zostawić pięć i mieć nadzieje, że Terry szybko ją znajdzie :D.
Niezmiernie mnie cieszy taka Twoja reakcja, dziękuję serdecznie :D
Zamurowało mnie jak przeczytałam, co on do niej powiedział. Normalnie jakby powiedział te słowa do mnie. Czegoś takiego nie spodziewałam się po takim trudnym dla nich okresie. Josie miała racje, że odeszła, brawo. Dałam 5 :)
Cóż, jeśli utożsamiłaś się choć na chwilę z bohaterką, to czuję się spełniona, dziękuję Ci za taką nutę optymizmu, Karolciu! :))
No tak, czekałam na to. Wiedziałam, że nie może cały czas być kolorowo. Nie podoba mi się to, co powiedział, ale z drugiej strony brzmi to logicznie... Ostatni czas ich nie oszczędzał, Terry w końcu musiał wybuchnąć. 5
Cóż za obiektywny osąd z Twojej strony, aż jestem pod wrażeniem :D Fajnie, że ktoś na to tak spojrzał, dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania