Margerita chciałbym Ci przypomnieć, że sama mnie namawiałaś, bym śpiewał Twoje pieśni żałosne podczas golenia. Zrobiłem to co mi zalecałaś i czym mi się teraz odpłacasz? Mową nienawiści?
Jak możesz niewdzięczna!
Tylko ze przy takiej konwencji, nieco bardziej nostalgicznej i wspomnieniowej, popracowałbym nad pierwszą zwrotką, a treścią ubrał w czas przeszły.
Jako wspomnienie.
Nie wiem, Marg czy takue coś Ci leży. Czy nie uznasz tego za zbytnią ingerencję w tekst.
Powstało to w oparciu o Twoją podstawę i nosi “Twój szkielet".
Jak chcesz, to se pomysł dam tym.
Gdyby Ci przypasowalo albo masz inne sugestie. Daj znać.
Pomyślimy.
Widzę Marg, że zmiany Ci podeszły. Jeszcze dostosuj pierwszą zwrotkę i albo zrezygnuj z interpunkcji, albo przed kolejnymi, wielkimi literami, pododawaj kropki.
Pomysl, Marg. Pamiętaj, że to musi być, jakby pisał ten typ. I najlepiej, żeby miało wydźwięk pamieciowo-wspomnieniowy.
On ją stracił, bo nie umiał docenic. Oddaj tą utratę
Całkiem.
Piosenka zaczyna się rozpędzać. Startuje z frywolnej, by przejść niemal w ckliwą, mówiącą o nieodzałowanej utracie.
Podoba mi się praca nad tekstem z Tobą.
Pozdro
Komentarze (50)
Mar, co do tego ognistego romansu ma pole?
teraz lepiej
Margerita lepiej 5
betti
dzięki już poprawiłam Olę czy możesz zerknąć
Margerita oczywiście, już tam idę.
betti
czy dało się to zaśpiewać
Margerita na upartego można zaśpiewać, chociaż ten fragment wybija z rytmu;
Na wakacje nie pojedziemy w następnym lecie.
betti
zmieniłam mam nadzieję że teraz lepiej
Margerita lepiej, tylko leci, a nie lecie i będzie super do śpiewania.
betti
gotowe
Margerita brawo!
Chyba muszę to zaśpiewać!
ANI MI SIE WAŻ!!!!
Margerita chciałbym Ci przypomnieć, że sama mnie namawiałaś, bym śpiewał Twoje pieśni żałosne podczas golenia. Zrobiłem to co mi zalecałaś i czym mi się teraz odpłacasz? Mową nienawiści?
Jak możesz niewdzięczna!
Nuncjusz
tak ale nie miałeś od razu ich publikować na jutube
Dla mnie spoko :) Ale nunek chyba ma więcej do powiedzenia :) słuchaj go :) sama przyśpiewka jest ok .
dzięki skro tak mówisz
Margerita zawsze mowię to co myślę ;)
heh, no fajne całkiem
dzięki
"W portfelu twoją fotografię noszę
Piszesz do mnie miłosne listy
Ja o nic ciebie, już nie proszę
Łączył nas tylko romans ognisty.'
Obadaj czy nie brzmi Ci lepiej tak:
W portfelu twą fotografię noszę
Ty piszesz do mnie miłosne listy
Ja o nic ciebie, już nie poproszę
Łączył nas romans ognisty.
Jakby Ci podeszło, to daj cynk. Obadamy następne zwrotki. Pozdro
ta druga wersja mi się chyba bardziej podoba
Romanse ogniste to ciepło i pożądanie.
Zawarłaś dużo gorącej aury i za to lecą gwiazdki.
Pozdrawiam *****
dzięki
"Spływa czerwienią przez twarz i me usta.
Księżyc, co z nieba świeci.
Mówiłeś, że jestem głupia i pusta
Łza po policzku leci.
Tylko ze przy takiej konwencji, nieco bardziej nostalgicznej i wspomnieniowej, popracowałbym nad pierwszą zwrotką, a treścią ubrał w czas przeszły.
Jako wspomnienie.
Nie wiem, Marg czy takue coś Ci leży. Czy nie uznasz tego za zbytnią ingerencję w tekst.
Powstało to w oparciu o Twoją podstawę i nosi “Twój szkielet".
Jak chcesz, to se pomysł dam tym.
Gdyby Ci przypasowalo albo masz inne sugestie. Daj znać.
Pomyślimy.
Malujesz na czerwono swe usta
Księżyc jasno na nieba świeci
Ale ty byłaś głupia i pusta
Łza po policzku tobie leci.
Ok. Całkiem, ale tu już się zmienia podmiot w odniesieniu do trzeciej zwrotki.
Teraz ON pisze o NIEJ. hmm.
I jest: malujesz i byłaś. Niezgodność czasów. Zara... Muszę pomyśleć
Pamiętam twe malowane usta
I księżyc, co na nie świeci.
W złości krzyczałem, żeś głupia i pusta
Aż łza po policzku mi leci.
Do dopracowania, ale teraz, jeśli ma to mówić ON, pobbrzmiewa tęsknota za kimś, kogo nie umiał docenic
Jeśli się zdecydujesz, trzeba by dopracować zwrotkę trzy i jeden, by ujednolicić podmiot.
zdecydowałam się i wstawiłam gdzie trzeba
Pamiętam twe malowane usta
I księżyc, co na nie świeci.
W złości krzyczałem, żeś głupia i pusta
Aż łza po policzku mi leci.
Kurdę szaleństwo, znowu coś wrzuciłaś. Dla mnie to naprawdę istny wulkan twórczości.
dziękuję zapraszam na Olę 14 część zdaje się że nigdy na moim opowiadaniu nie byłeś
Ale teraz trzeba dostosować 1 i 3. Trzecią łatwiej. Dalej podmiotem musi być ten gość, co tęskni
W portfelu twą fotografię noszę.
Piszę miłosne listy.
Lecz nigdy ciebie w nich nie poproszę.
By wrócił romans ognisty.
Sama obadaj czy nie będzie teraz jedności między zwrotką dwa i trzy
Kurdę mam zacząć od 14 części ????
od pierwszej części tak najlepiej się czyta
Widzę Marg, że zmiany Ci podeszły. Jeszcze dostosuj pierwszą zwrotkę i albo zrezygnuj z interpunkcji, albo przed kolejnymi, wielkimi literami, pododawaj kropki.
tak dziękuję teraz musze tylko pomyśleć nad pierwszą zwrotką
Pomysl, Marg. Pamiętaj, że to musi być, jakby pisał ten typ. I najlepiej, żeby miało wydźwięk pamieciowo-wspomnieniowy.
On ją stracił, bo nie umiał docenic. Oddaj tą utratę
Znów pragnę przy tobie budzić się , co rano
Do ucha czule szeptać ci
Na zabawy cię zabierano
Mówiłaś, że świat podarujesz mi.
czy tak może być
Tak. Jest git. Trzecia strofa może jeszcze cus. Nie wiem. Myślę.
to się cieszę
Margerita pomysł nad trzecią strofą pierwszej zwrotki jeszcze.
Ja Ci już dziś nie pomogę, bo wypstrykałem się z magicznego prądu.
Może jutro.
Pozdro
Canulas
ja też jestem zmęczona
Całkiem.
Piosenka zaczyna się rozpędzać. Startuje z frywolnej, by przejść niemal w ckliwą, mówiącą o nieodzałowanej utracie.
Podoba mi się praca nad tekstem z Tobą.
Pozdro
mnie z tobą też
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania