Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Ojciec żył tak jak chciał przeróbka piosenki Gangu Marcela

Ojciec srał tam gdzie chciał

Zawsze rzadką srakę miał

Jego fotel ten przy drzwiach

Wciąż obsrany jest.

 

Wczoraj też miał ten gest

I do wanny nasrał fest

Później nocą już przez sen

Czuliśmy ten smród.

 

Co dzień rano przy śniadaniu

Kiedy siostra ostro bździ

Ciągle myślę gdzie się zesra

Gdzie jest dziś?

A wieczorem po kolacji

Kiedy sąsiad puka w drzwi

Mówi : weźcie go ode mnie -

W gównie śpi.

 

Ojciec srał tam gdzie chciał

Wszystkich w koło w dupie miał

Lecz zabawiał z nami się

Pierdząc byle gdzie.

Wczoraj nauczył mnie

Jak podpala bąka się

Odtąd zawsze pierdząc już

Podpalam gacie.

 

Co dzień rano przy śniadaniu

Kiedy siostra żre jak wieprz

Myślę o nim co z nim będzie

gdzie sra dziś.

A wieczorem po kolacji

Gdy zjebany kładę się

Jego sraka na fotelu

Pięknie lśni.

 

Ojciec srał tam gdzie chciał

Ciągle ćpał i chlał i srał

Wiem że wróci kiedyś tu

Obsrać dywan znów.

Wiem że wróci kiedyś tu

By zesrać się znów...

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania