okno

okno o ramie dębowej

co strugał anioł

na przemian z diabłem

nie jedną poczuło kroplę

ciężką lub lżejszą od chwili

nie jedno ramię objęło słoneczne

przez nie na świat

kwiatami usłany

nie jedno oko patrzyło

a noc przez grube szkło

liczyła niespokojne sny

zastukał wiatr o zmierzchu

by świtem powitać ciszę

oparta książka o szybę

opowiada bajkę

jak to wiersz powstał

gdy niczego wokół nie było

tylko sam ze sobą człowiek

i na oścież otwarte okno

 

Klaudia Gasztold

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Aeliora 5 miesięcy temu

    Bardzo dobrze opracowane dobro i zło z przestrzenia na otwarte zycia okno.5

  • Asteria 5 miesięcy temu

    Nie wiem dlaczego, ale ten wiersz mnie dzisiaj zauroczył . Może właśnie takiego przekazu potrzebowałam...Genialny w swojej prostocie, a jednoznacznie bogaty w przekazie.
    Bardzo na tak.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania