Oko judasza
śmiałaś się
napisz wiersz o zapomnianych drzwiach
o nich nikt nie napisał jednego słowa
a przecież codziennie
mówią dzień dobry słońcu i dobranoc księżycowi
z daleka rozpoznają przyjaciół i wrogów
trzaskając mocno i dzwoniąc szybami
ileż to razy witały mnie otwartymi ramionami
szukały klucza do rzeczywistości
odgradzały od kłamstwa i ironii
kiedy je otwieram zamiera świat
zastygają cienie i dźwięki
białe manekiny składają dłonie
w bezgłośnej modlitwie O!
-
nie zaglądaj w moje tajemnice
spopielała czerwień grubych ram
rysuje ślady zmęczenia
trzeszczy cicho napierana wiatrem
odsłaniając wklęsłe ślady pukania
judasz patrzy zimno na martwego kornika
w szczelinie smuga światła
przepuszcza odległy cień
chrobot klucza?
klamka chybocząca?
to ty?
Komentarze (38)
Brakuje mnie tylko jednego.
czy to były drzwi lewe,czy prawe?
NO!
nie dałem oceny, żeby nie było
Środkowe.:) Dziękuję za owocne odwiedziny.
Raczej mowa we wierszu jest mowa o drzwiach wejściowych, nie wewnętrznych.
Ale , co tam i tak FAJNY tekst.
Pozdrawiam niedzielnie!
NO!
Dzięki jeszcze raz. Stawiam niedzielną kawę. :)
Piękny wiersz! Taki, jaka powinna być poezja!
Przypomniał mi o moich fazach, opisanych w 2018r.
*drzwi skrzypią*
zamknijcie się otwarte dla
mam antabę klamkę i strach
wy macie zapach starego drewna
niepodszyty tchórzem
schody do was ruchome
do was progi niestrome
a w butach niewytartych
niesie się kurz przez judasza
przezeń mury i dym w kominie
marszczą się zazdrostki i
społeczne lęki
podszewka sukienki w której
na powitanie
stałam się
mała-czarna jak grzech
zaufania
wycięta w serce
w drewnie
do krwi
* frazach
* spisanych
Trudno o milszy komplement dla poetyzującego. Pokwitowany na dodatek pięknym wierszem jakby z tego samego świata. Dziękuję.
Mam pytanie od strony technicznej:
czemu mają służyć te kreski?
Moim wątpliwościom :)
Nieładnie to wygląda. Wystarczyłoby puste miejsce. IMHO.
paluszki z paczuszki Pewnie masz rację ale jeszcze poczekam. Bardzo dziękuję za odwiedziny i życzliwe słowo.
Dobre pisanie zawsze ma zainteresowanie.
"Twoja skromna opinia" była przydatna. Usunąłem. Dziękuję.
Rilke napisał
to jakbyś zapamiętanym kluczem
zapamiętane chciał otworzyć dzwi
na okuciach rdza czuć wiersze /albo wierszem, po 40-wtu latach od czytania nie jestem pewien/
tak bym to ujął
w spopielałej czerwiei grubych ram
ślady zmęczenia
Pozdrawiam,
Dzięki bardzo i za odwiedziny, i za uważne czytanie, i za propozycję. Pozostanę jednak przy swoim. Twoja zamyka wers który ma być otwarty.
Kocham Rilkego ale tego wiersza jakoś nie przypominam. Mozesz podać tytuł?
piliery nie wiem, 40 lat temu w jednym z numerów /może w całym/ było sporo o jego poezji i trochę tekstów. numer zapodział się przy przeprowadzce - może jest e kartonach z książkami.
Grain numerów czego? "Poezji"? Był też nr "Literatury na świecie" poświęcony Rilkemu. Może to tam?
piliery tak, Literatura na świecie, jakbyś dotarł, proszę o zrzrut tego tekstu
Grain nie ma sprawy.
spacja wkradła się przed znakiem zapytania
''nie zaglądaj w moje tajemnice'' - nie będę więc zaglądała i napiszę tylko, że odczułam ten wiersz każdym nerwem. Inspirujesz... 10
A tyle razy sprawdzałem. :) Już skorygowałem. Dziękuję bardzo. Czekam na efekty.
Pięknie:)
Pięknie dziękuję. :)
Wciągnęła mnie historia zawarta w tym dziele . W mojej głowie wyobraziłam sobie widok z drzwi na piękny ogród z takiego starego domu w którym kiedyś była rodzina a teraz dom stoi pusty a w drzwiach zostały wspomnienia
Miło, ze wiersz pobudził Twoją wyobraźnię. Świat ludzi bez wyobraźni jest bardzo ubogi. Rozwój i postęp są możliwe tylko dzięki ludziom z wyobraźnią.
Jest tu zarówno polot, jak i wyobraźnia.
Pozdrawiam
Uciekł mi Twój komentarz. Dziękuję zań bardzo.
"Zapomniane Drzwi" to liryczny portret samotności i skomplikowanej relacji z własnym wnętrzem. Wiersz porusza tematy pamięci, przeszłości, autentyczności oraz lęku przed ujawnieniem własnych tajemnic. Drzwi, jako centralna metafora, stają się strażnikami duszy, a ich otwarcie jest aktem odwagi i nadziei na odnalezienie utraconego połączenia- być może z własnym "ja", a może z kimś, kto wreszcie zrozumie i uszanuje ukryte światy. Może to kula w płot ale tak to czytam
Zauważyłem Twój wpis dopiero teraz. Komentarz "w punkt". Dziękuję.
Tak to ja.
Przyszłam Ci powiedzieć, że to jest przykład, wyjątkowo przegadanego wiersza. Chujowego, nabzdyczonego z typowym dla nibymądrali puszczaniem oka do czytelnika. Metafory zwyczajne i pospolite jak zaschnięte gówno, na starej niedomytej dupie. Dobrze znana nuda, szmirusa kurczowo trzymającego się rytmu i melodii, starych szlegierów.
Jakoś byłem pewien, że znów przyjdziesz.:) Twoja "recenzja" zrobiła na mnie wrażenie. Jesteś zapewne z niej dumna.
Ciężki do przetrawienia przez dłuższą chwilę tekst. Niemniej jednak będę śledziła dalsze poczynania. Pozdrawiam serdecznie.
Cóż, dzięki za odwiedziny i przeczytanie.
Piękny to wiersz..
Dlaczego nie tworzysz dalej??
Dzięki za uznanie. Tworzę, tworzę. Jedynie nie publikuję.
piliery aa szkoda
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania