Oko kamery ( lub obserwator)

Tłum zgromadzony przed obiektywem gigantycznej kamery- nieczytelne twarze i sylwetki, teraz zupełnie nieprzynależne. Wszelkie własności kształtów, uwolnione aż po nieskończoną możliwość, stają się pretekstem dla dowolnej zmiany; błędem byłoby poszukiwanie ich formy /jakiejkolwiek formy/

Szybkie zmiany odbywające się na powierzchni, ale tylko na powierzchni, stają się teraźniejszością; przeszłość jest jednorodną głębią – wnętrzem obiektywu kamery----/---

Szybka zmienność mimiki (postaci) pozwala obserwatorowi zapomnieć o ich zupełnej identyczności, nadać imiona, cechy charakteru, stworzyć osoby----/---

gdyby obserwator rzeczywiście istniał, ale jego po prostu nie ma; jest powierzchnia pełna zmian, którą nazwaliśmy teraźniejszością, głębia kamery-mętna i nieprzejrzysta, czyli wiecznie trwająca przeszłość----/---

Przyszłością mógłby być obserwator, ale on nie istnieje---//---

Osoby zostały stworzone, ale ich imiona i cechy charakteru to tylko emblematy, które do nich nie należą, podnoszą je i opuszczają. Kiedyś je porzucą, wtedy jednak odejdą na zawsze; ale znaki te budzą największą ciekawość. To tam poszukuje się pulsującego życia---//---

Na wysokim słupie, poza wszelkimi wydarzeniami, umieszczono kamerę. Jej celem jest śledzenie tego wszystkiego, co odbywa się na zewnątrz---

Kiedy wejdzie tłum, kamera włączy się automatycznie.--->>

Tłum zmierza prosto w stronę obiektywu kamery, ale każdy dotknięty jej wzrokiem znika i nikt nie zna jego dalszych dziejów, gdyż dalej nie ma już żadnych wydarzeń, nie ma dziejów;;

Czym jest kamera? To tylko bezużyteczna, pusta wewnątrz skrzynka; oko obiektywu, trochę mętne, hipnotyzuje każdego, kto dłużej zapatrzy się w jego kierunku /kto zapatrzy się w głąb obiektywu, wpadnie w pułapkę bez wyjścia /

po chwili nikt już nie będzie o nim pamiętał…

Chaotyczne ruchy,

jakieś dłonie uniesione nad głowami, usta w martwym okrzyku….

zupełny brak cieni- przecież to tylko płaskorzeźby…

Kamera jest niepotrzebna

I do nikogo nie należy, zawsze włącza się automatycznie; trudno nawet uwierzyć, że ona cokolwiek zapisuje i pamięta, że komukolwiek służy…

Jaki jest cel tych wydarzeń? Po prostu każdy tędy przechodzi…

------------------------------------------------------------------

Wiosna 2021

PS. Kamerę wcześniej nazywano najdokładniejszym zegarem--- ale nazwy niczego nie rozstrzygają; słowniki pękają w szwach, ale przebieg wydarzeń postępuje według tej samej " strzałki"; unikam słowa " drogowskaz"

·

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Moews godzinę temu

    Wiele lat wcześniej obejrzałem krótki film dokumentalny Krzysztofa Kieślowskiego " Dworzec". Pamiętam kamerę przemysłową, kamerę zupełnie bezdusznie " podążającą" za ludźmi w hali dworcowej, w plątaninie przejść i jakichś miejsc tonących w mroku. Nie miałem na myśli inwigilacji, raczej OKO KAMERY jako pewien stan metafizyczny

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania