okołosercowy.

pamięta jak po raz pierwszy wtuliłeś się w nią, najpiękniej.

zlękniony przylgnąłeś, włókno do włókna,

a potem zastygliście poruszeni, wsłuchani w trzepot motylich skrzydeł.

pomyślała, że mogłaby tak umierać...

 

dzięki tobie, nareszcie, bije miarowo... bijecie miarowo, wrażliwi na siebie nawzajem.

...a każde z uderzeń jest warte huraganu gdzieś na krańcu świata.

teoria waszego chaosu, to historia miłości.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • ireneo rok temu
    I gitara:) Dałaś radę bez słownika
    i przywoływania ołtarzyka
    w kilku poprawnych zdaniach
    umieścić co warte pamiętania.
  • Roma rok temu
    Finally :)
    Ireneo, dziękuję bardzo.
  • Grafomanka rok temu
    Cukierkowaty opis i zbyt prosty... nie podoba mi się
  • Roma rok temu
    Rozumiem.. może innym razem. Dziękuję za komentarz.
  • Grafomanka rok temu
    Roma, ja bym tutaj, bo baza dobra, wplotła metaforę, żeby coś wydarła z serca, jakieś silne odczucia... bo tutaj ślizganie po powierzchni, nic ze środka... wiesz o co chodzi, bo wcześniej robiłaś to świetnie...
  • Roma rok temu
    Grafomanka zabrakło głębi, a szkoda bo również uważam, że pomysł na wiersz był niezły. Za Twoją radą poszukam jakiejś metafory i spróbuję inaczej... może uda się go uratować. Bardzo Ci dziękuję za szczerą opinię i rady :)
  • Grain rok temu
    okołowiersz
  • Roma rok temu
    coś podziałam i może będzie wiersz.
    dzięki Grain za wizytę.
  • aksolotl rok temu
    tylko ostatni wers.
  • Roma rok temu
    spróbuję poprawić, może wtedy znajdziesz coś więcej dla siebie. dziękuję za komentarz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania