Okruchy

Noc zrobiła się tępa,

od kiedy trzęsę językiem

jak bandzior miastem.

Pod jej osłoną, jak głodny złodziej,

okradam piekarnie.

Jak cień latarni

gubię przed psami trop

z gorącym chlebem.

Przeskakuję płot,

uciekam do domu —

w garści mam okruchy.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • AlexHalley 2 godz. temu
    4/5 👏🏻 "noc zrobiła się tępa" !?
  • Tkors godzinę temu
    Pzdr.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania