okrutnie czuły maj

wieczór osiada cicho

 

na parapecie listy

za oknem pachnie czeremcha

mokra od deszczu

 

czytam cię między kroplami

po raz setny

jak człowiek który rozdrapuje ranę

tylko po to

żeby upewnić się

że jeszcze coś czuje

 

maj jest najgorszy

okrutnie czuły

pachnie bzem, mokrą ziemią

czymś jeszcze

jakby świat na chwilę

odsłaniał wszystkie nerwy

 

oswajam brak

 

wszystko wtedy oddycha mocniej

ziemia po deszczu

samotność o trzeciej nad ranem

i serce

niestety też

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Grafomanka godzinę temu
    Całość nostalgiczna, liryczna, ale ten fragment szczególnie mi bliski... 6

    "czytam cię między kroplami
    po raz setny
    jak człowiek który rozdrapuje ranę
    tylko po to
    żeby upewnić się
    że jeszcze coś czuje''
  • Dusza_boli
    Dziękuję Grafomanko. To właśnie ten fragment trzyma cały ten wiersz od środka.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania