Specyficzna tematyka, nawet fajnie zbudowany klimat, ale sama forma kulawa i w gruncie rzeczy nie wiem, czy to miało być śmieszno-parodystyczne, czy jednak nie. Tak czy owak opowiadanie nietuzinkowe i gdyby było bardziej dopracowane byłby z tego niezły kawał literatury. Póki co jest jednak po prostu dziwnie.
Komentarze (3)
Margerita po transformacji??
Ta miłość do Bema mnie urzekła.
Specyficzna tematyka, nawet fajnie zbudowany klimat, ale sama forma kulawa i w gruncie rzeczy nie wiem, czy to miało być śmieszno-parodystyczne, czy jednak nie. Tak czy owak opowiadanie nietuzinkowe i gdyby było bardziej dopracowane byłby z tego niezły kawał literatury. Póki co jest jednak po prostu dziwnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania