W poprzednim odcinku mąż gonił ich uderzając z tyłu w zderzak a teraz... podjechali na miejsce i zniknął?
"– Cieszę się, że tu przyjechaliśmy – odparł Tomek. – Brodząc po kolana w wodzie. " - przyjechali po kolana w wodzie? (jeśli tak myślnikami podzielisz zdanie, to wychodzi na to, że Tomek powiedział, że cieszy się że przyjechaliśmy brodząc po kolana w wodzie)
Komentarze (13)
Mar, ale lotnisko to nie dworzec kolejowy, a samolot to nie pociąg ;)
O co ci chodzi?
Margerita O to: "Ola z bratem wysiedli zaraz za nią. Kobieta podała im plecaki i ruszyli terminalem do kasy. Gdzie kupiła trzy bilety w jedną stronę.
Potem pobiegli na odprawę, a z niej wsiedli na pokład zajmując miejsce pierwszej klasy.
Pilot poinformował o starcie po czym ruszył po pasie startowym zakołował, by po chwili się wzbić w powietrze. "
I to: "Gdy się obudziły to zobaczyły, że są w Miami. Pośpiesznie opuścili pokład. W wypożyczalni wypożyczyli auto. "
TeodorMaj
przecież samolot jedzie po pasie kołować też kołuje a potem się wzbija
Niektóre zdania są lekko dziwne.
Witaj a które zdania są lekko dziwne?
Margerita wszystkie xD
Ale to taki Twój znak rozpoznawczy :)
TeodorMaj
jakiś swój znak rozpoznawczy muszę mieć
W poprzednim odcinku mąż gonił ich uderzając z tyłu w zderzak a teraz... podjechali na miejsce i zniknął?
"– Cieszę się, że tu przyjechaliśmy – odparł Tomek. – Brodząc po kolana w wodzie. " - przyjechali po kolana w wodzie? (jeśli tak myślnikami podzielisz zdanie, to wychodzi na to, że Tomek powiedział, że cieszy się że przyjechaliśmy brodząc po kolana w wodzie)
Pędzisz tak szybko, że można się pogubić... Więcej opisów, skąd, jak, dlaczego... To tak jakbym czytała streszczenie, a nie o to chyba chodzi :)
masz rację
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania