Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Ola z Wrocławia
Aleksandro moja miła
Ale Mała mnie wrobiłaś
Bo rozmawia się nam fajnie
Myślę że nie tylko dla mnie.
Czy wiedziałaś że przyjadę
Czy myślałaś że żartuje
Choć wahałem jeszcze w aucie
Ale chuj. Zaryzykuję.
Raptem godzin więcej parę
Tylko Jechać potrzebuje
Ale czekać tam musiałem
Aż ty pracę zaczniesz w biurze
Ale, aż o jedenastej.
Pan z recepcji patrzył na mnie
No i śmiał się, ale ładnie
Posiedziałem se na murku
Z kwiatkiem, z kawką pomalutku.
Aż dziś może Cię zobaczę
Choć zmęczony byłem mega
No bo taka praca kiera
Dochodziła jedenasta.
Ciebie dalej nie ma
I nadzieja we mnie zgasła
Jeszcze chwilę tam zostałem
Kawę twoja wywalilem
Bo Ci wziąłem karmelową
Sobie z mlekiem zamówiłem
No a kwiata zostawiłem
I poczucie mi zostało
Że się znowu wygłupiłem.
Tylko nie wiem co jest złego
Co śmiesznego, co dziwnego
By dziewczynie dać dziś róże
Może to ja jestem dureń?
Pojebały się epoki
I nie tu się urodziłem
I się męczę, bo utkwiłem
Tam Gdzie nie chcę ale muszę.
Znikły rzeczy ROMANTYCZNE
Jak dziś uwieść mam dziewczynę
Czy ty wiesz, że ja tam byłem?
Czy w ogóle zapomniałaś?
Czy to wszystko to co mówię?
Szybko znika tak jak wpada?
Tak podoba mi się kiedy
Dzwonisz do mnie i się śmiejesz
Jak ja pieprzę Ci głupoty
Kończyć nie chcę
Co mam zrobić.
A dziś powiem szczerze nie wiem
Czy Ty walisz ze mnie brechę
I przyjęcie urodzinowe
Też jest ściemą i kotletem.
Wiem, że to prawdopodobne
Lecz pamiętaj, swoim ciałem
RYBY lubią jak to BARAN
Nad Rybkami przejmie władzę
Czekam, więc na poniedziałek
Jak napiszesz maila dla mnie
Jadę dalej, bez pomyłek
Z tym na niby już podrywem.
Tak by na twej buzi zaciesz
Nie śmiał zniknąć nawet
Wspomnisz miło było
Pogadać z Panem Tomaszem.
Nie nalegam, będę miły
Tak jak zawsze, ale
Czy mam siły
By tak nagle
Trochę zwolnić od dziś właśnie?
Spoko muszę to i zacznę
To już słodzić Ci przestanę
I przeszkadzać, bo przeze mnie
Stracisz swoją pracę
Bez znaczenia i nie ważne
Gdy się robi tu nachalnie
A wiem jestem takim Panem
Czasem
.
ALE ZAWSZE BĘDĘ CIEKAW
KTO TAM SIEDZI I UŚMIECHA 😊
Była chwila, drobna szansa
Że zobaczę jak wygląda
Pani co sposób znalazła
Bym swój dług pospłacał
Przypominam sobie teraz
To co mówił mi kolega
Że dziś każda fajna laska
Woli tego co ten hajs ma.
A nie musi go oddawać jak ja
Bo tu ja dłużnikiem jestem
Marna partia ze mnie.. życie
Taka smutna, lecz to prawda.
Trudno nie kapryszę
A ja przecież nic nie chciałem
Nic prócz wręczyć Ci tej róży
Wypić kawy parę łyków
Róża biała jak te chmury.
Która Lala tak bez kitu
Bez wahania tak po prostu
Może mnie wykołowała
I olała... Ola? Aleksandra?
Czy to falstart? Kto wie
Ona myśli pewnie sobie
Że to jakiś jednak pojeb
Bo wysłałem zdjęcie swoje.
A jak boisz to stręczyciel?
Prześladować zacznie Ole?
Droga Olu śpij spokojnie
Wiem już teraz głupie to jest
Lecz nie myślę nawaliłem
No bo spoko ze mnie koleś
Wciąż mam Ciebie Rozmówczynię.
Może chamskie trochę to jest
Ale spłaty to jest koniec!!!
Hah to żarty, ważne dla mnie
Spać spokojnie też chcę, płace
Tylko dzięki właśnie Tobie.
Jest też opcja taka, że Ty Mała
Wystraszona, skrępowana
I z rumieńcem zawstydzona
Tylnym wejściem podreptałaś.
W biurze swoim szybko sama
Wszystkim o tym powiedziałaś
Że przyjechał tu ten wariat
Już minęła jedenasta
I myśl taka nagle naszła
Że zadzwonię, chuj tam aj tam
I wyświetlił się mój numer
Pan odebrał... Oli nie ma
I już dzisiaj nie pracuje.
A Ty masz zieloną furę
I widziałem Cię z minutę
Choć przez okno, a nie pupę
A myślałem, okiem rzucę
Jak przyjadę
Jestem ciekaw jak ta story
Dalej może się potoczyć
Dziwna tak jak magia w nocy
Jak z Gumisiów te jagody.
Sory, ale dla was rat swoich
Nie zapłacę wszystkich na raz
Pospłacam je w tempie swoim
Nie ma stracha. Lecz powoli.
A na pewno tak się zdarzy
Że Ty właśnie się dodzwonisz
Tak działają automaty
I co robić?
Do tej pory
Słabo mi to wychodziło mimo
Żaden koszt pogadać miło.
Jeśli flirt ten akceptujesz
Słuchać chcesz jak pajacuję
Jeśli nie to powiedz proszę
Jak dziś chcesz i masz ochotę
Bym faktami, co o Tobie
Nie był już taki ciekawy
A ja więcej info proszę
Jak towary sobie wożę
Tak ten gość po drugiej stronie.
Jak narazie chyba to nie
Będzie jeszcze koniec
Choć już dalej jest ten Wrocek
Kończę jeszcze tylko powiem
Tak prawdziwą anegdotę
''Diabeł wszystko wie
Ale nie wie tego gdzie
Kobiety ostrzą swoje noże''.
Napisz kurde jeśli możesz
Zamiast dzwonić do mnie z pracy
Zadzwoń do mnie dziś wieczorem
Napisz do mnie daj sygnały
Czy mam spieprzać
Czy se nieraz pogadamy
Jak to jest, ale mów prawdę
Jestem taki sam bezradny
A jak o pokorę ciężko!
Ciężki temat, temat rzeka
Cierpliwości nie mam
Twardy orzech do zgryzienia.
Wyślę to, jako ostatnie
I się boję co pomyślisz
Jak coś jestem zawsze
Ale tylko już prywatnie
Bo jak mam debila z siebie robić
To przed Tobą tylko Olu🤪
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania