```

`

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (19)

  • Bettina 06.08.2023

    Co innego mięta. Ona lubi wodę.

  • Zenza 06.08.2023

    Nie wiem co lubi mięta. Piję drugą butelkę wina i świat stał mi się obojętny.
    https://youtu.be/kqVsBgHs1Xc?si=vyM9lLV5OFumbIRA

  • Bettina 06.08.2023

    Zenza
    Ja wiem, bo hoduję miętę i pietruszkę w jednej donicy i obserwuję. Realnie.

  • Zenza 06.08.2023

    Bettina szanuję to, ale realność... od zawsze od niej uciekam. Żyć w wymyślonym świecie jest domeną neurotyka. Ty masz donicę, ja rajski ogród. To także przekleństwo. Od zawsze oczekują wygnania.
    Dziękuję za słowa. One wiele dla mnie znaczną,

  • Bettina 06.08.2023

    Zenza
    Co ty z tymi kropkami. Ja mam uraz. Za dużo sapiących bab. Jedna do mnie pisała, co sapała z przodu i tyłu. Jak dwie lokomotywy.
    Norwid pewnie dziś nie użyłby nawet na końcu zdania.

  • Bettina 06.08.2023

    W ogóle był realistą. Stąd te kropki. A teraz kropki jako nadrealizm. Bądź tu mądry, chłopie.

  • Zenza 06.08.2023

    Bettina Kropki to wyraz niedorozwoju umysłowego. Wybacz. Już nigdy ich nie wstawię. Będę chłopem na schwał.

  • Bettina 06.08.2023

    Oleg Rybakow w mundurze leutnanta siemionowskiego pułku lejbgwardii obserwował kłębiący się na peronie tłum podróżnych. Ogromna lokomotywa dyszała niczym car Mikołaj, a on zastanawiał się, czy nie nazbyt rzuca się w oczy.

    Uderzał w tłum raz po raz, patrząc za siebie.
    ?
    Car Mikołaj mógł tylko przed. Obojętnie jaki car, mógł tylko przed.

    Co za kretyński pomysł - złościł się w myślach - towarzysze z madryckiej komórki Czerwonej Gwiazdy są większymi idiotami, niż kozacki ataman.

    Za kogo oni mnie przebrali, kłócił się w myślach.

    Idea, by podróżował do Władywostoku w carskim mundurze od początku budziła jego protesty. Niestety Hiszpanie się uparli. Twierdzili, że jeśli ma wieźć tajną pocztę, to najlepszą ochroną przed carskimi psami będzie przebranie.
    I tu wyjaśniasz zagadkę. Stłoczonych myśli.

    Sapiący parowóz przypominał dymiący samowar, a samowary kochał na równi z poetyckimi wieczorami przy świecach. W małej walizce wiózł tomiki Lermontowa i dwa komplety bielizny na zmianę.
    Dlaczego brudnej bielizny?taka ...
    Obsesyjnie lubił świece, poetycki wieczór ...
    I Madryt.
    Oleg przycisnął kobietę do serca i tak dojechali do Madrytu.

  • Zenza 06.08.2023

    Krytyka człowieka, którym mógłbym się stać.

  • Bettina 06.08.2023

    Mnie się wydaje, że akurat romans musi mieć fabułę. Ogólnie Cortazar i jego Gra w klasy nigdy nie stanowiła dla mnie niczego innego, niż robiłam od pierwszej książki, którą wzięłam do ręki. Zawsze czytałam wstęp, środek i zakończenie, już na początku.

  • Bettina 06.08.2023

    No. Nom

  • Bettina 06.08.2023

    Coś tam napisałeś. Dziękuję za komentarz u mnie, bo coś mi rozjaśniłeś, za diabła nie wiem, czy to dobrze, że rozjaśniłeś, ale pewnie tak.

  • Zenza 06.08.2023

    Nie.

  • Bettina 06.08.2023

    Zenza
    To coś ci powiem. Mnie się wydaje, że ludzie w przyszłości będą mieli dwa aparaty mowy.

  • Bettina 06.08.2023

    Zenza
    Chodzi o pojemność pamięci. Będą tyle wiedziec, że będą potrzebowali więcej mówić.

  • Zenza 08.08.2023

    Bettina im więcej wiem tym mniej potrzebuję mówić. Z moimi bohaterami jest chyba podobnie.
    Ale chyba nie zrozumiałem o czym do mnie mówisz. To zresztą nieistotne, bo sam siebie nie rozumiem.
    Wybacz moje niedzielne popisy. Miałem lekkie załamanie nerwowe. Ściskam.

  • Zenza 06.08.2023

    Dwa to dla mnie za mało.

  • Margerita 21.09.2023

    Rozbawiłeś mnie tym porównaniem lokomotywy do cara Mikołaja że dyszał niczym car Mikołaj ha ha ha To było dobre

  • Zenza 21.09.2023

    Marge mnie też to niezwykle śmieszy. Fajnie, że zauważyłaś ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania