Omnis moriar
Omnis moriar przyjaciele
Omnis moriar moi drodzy
Cały umrę, cały zniknę…
Najpierw ciało me… przepadnie
Wpierw oczy me, skóra, mięso moje
Czerw rozbierze mnie do białych kości
A one rozsypią się w pył – do nicości
Potem - karty na których pisałem
W które całego ducha dałem
Spłoną i zostaną podeptane
Na zawsze w czasie zapomniane
Wraz z tym… słowa me rozerwiecie
Wepchniecie je w swoje parszywe usta
Wypowiadając je patrząc w popękanych myśli lustra
Przez to, myśl moja upadnie
Bo bez słów i sens ich znika
Zamiast krwi będzie miłość
Zamiast odwagi – panika
Wszystko co moje!
Wszystko znika!
Bez myśli, bez słów i bez ciała
Dusza również przepadnie
Wydźwięk moich słów
Melodia mego serca
Nie będzie dla niej pogrzebu
Nie będzie i kobierca
Tylko imię me pozostanie
I to Wy dokończycie dzieła
Zmienicie je i przekręcicie
Albo tytułem zastąpicie
Nic moi drodzy
Nic po mnie nie zostanie!
Omnis moriar…
Co za ulga…
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania