On [1]

Prolog

 

„Ale to ciebie kocham.” Te słowa prześladowały mnie przez wiele miesięcy.

„Ale to ciebie kocham.” Tak długo mi to dźwięczało w głowie.

„Ale to ciebie kocham.” Nie myślałam, że te słowa tak mogą boleć.

„Ale to ciebie kocham.” Jak głupia pragnęłam w to wierzyć.

„Ale to ciebie kocham.” To była ostatnia rzecz, której wtedy potrzebowałam.

„Ale to ciebie kocham.” Ja ciebie też kochałam.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (35)

  • Grafomanka dwa lata temu
    Te powtórzenia utworzyły litanię i nie robi to wrażenia, a raczej bardziej złe niż dobre.

    Wierzyła peelka w co wierzyć chciała, swoje pobożne życzenia przyjęła jako dar niebios... rozum spał, a wystarczyło powiedzieć sobie "sprawdzam"
    Trzeba chronić siebie, byle komu nie oddawać serca...
  • popisANA dwa lata temu
    Te powtórzenia zostały umieszczone specjalnie. Chciałam, żeby właśnie ten tekst tak wyglądał.
  • Grafomanka dwa lata temu
    popisANA, nie twierdzę, że jest inaczej, piszę tylko, że to nie jest dobre dla tekstu.
  • popisANA dwa lata temu
    Grafomanka pewnie masz racje. W następnych tekstach już takich powtórzeń nie będzie tu jedynie mi na tym zależało ☺️
  • piliery dwa lata temu
    Specjalnie czy niespecjalnie? Nie ma znaczenia. Boli Cię i ten ból jest czytelny ale wiersza to nie buduje. Dosadność tekstu sprawia że czyta się go jako notkę zbolałej kobiety. Notkę bo poezja uciekła. :(
  • popisANA dwa lata temu
    Jak mam być szczera to chodziło o to, żeby była to taka notka. W poezje nie miałam zamiaru wchodzić, bo nigdy się w tym dobrze nie czułam. To jest tylko wstęp do dłuższej historii. Jeśli czuć tu zbolałą kobietę to osiągnęłam to na co liczyłam ☺️ Dziękuję za komentarze i swoje opinie i odczucia
  • Grafomanka dwa lata temu
    popisANA, piszesz, że to prolog, ale wszystko już tu zamieściłaś... na co ma liczyć czytelnik w rozwinięciu, że będziesz opisywać każde zdanie, słowo ze wspólnej relacji?
  • popisANA dwa lata temu
    Grafomanka raczej spodziewałabym się ciągu przyczynowo-skutkowego.
  • Grafomanka dwa lata temu
    popisANA, właśnie o tym myślę... tylko źle się za to wzięłaś. Na początku wyjaśniłaś już, w tym planie wydarzeń, co będzie dalej. Jasne, będą jakieś detale, ale i tak wiadomo, co na końcu... a jaka droga do tego czy to tak bardzo istotne dla czytelnika?
  • Grafomanka dwa lata temu
    Jakbyś zaczęła od jednego zdania "Ale to ciebie kocham" i na nim zakończyła, obudziłoby to ciekawość... tak myślę.
  • popisANA dwa lata temu
    Grafomanka zależy czy ktoś lubi czytać takie historie. A czy przewidywalne to ciężko powiedzieć, bo można się spodziewać czegoś, a koniec może zaskoczyć
  • Grafomanka dwa lata temu
    popisANA 'Ja ciebie też kochałam' - kochałam - czas przeszły, więc czym zaskoczyć?
  • popisANA dwa lata temu
    Grafomanka prolog był teraźniejszością. Skutkiem (uczuciami, bólem) tego co się wydarzyło. A przyszłość może wiele zmienić.
  • Grafomanka dwa lata temu
    popisANA, chcesz mi powiedzieć, że kochałam, może zmienić się w kocham? To czym był ten ból albo inaczej, jaki sens do niego wracać?
  • popisANA dwa lata temu
    Grafomanka powiedz to wielu kobietom i mężczyznom, którzy wracają do swoich byłych mimo wielokrotnego skrzywdzenia. Samo życie pisze wiele takich historii. Jest to dziwne i straszne, bo raczej ludzie się nie zmieniają.
  • Grafomanka dwa lata temu
    popisANA, syndrom sztokholmski wymaga fachowej opieki... w domowym zaciszu raczej żadna ofiara sobie nie poradzi. Tu raczej wiedza medyczna jest potrzebna, jeżeli taką posiadasz, to pisz.
  • popisANA dwa lata temu
    Grafomanka masz racje takie coś wymaga fachowej opieki
  • Grafomanka dwa lata temu
    popisANA, wstaw ciąg dalszy... ciekawa jestem
  • popisANA dwa lata temu
    Grafomanka niedługo coś wstawię. Może cię rozczarować to co będzie się działo (bo nie będzie to nic odkrywczego), ale myślę, że niektóre momenty będą emocjonujące.
  • Grafomanka dwa lata temu
    popisANA, pospiesz się i nie ociągaj z wstawieniem. Przecież widzisz, że nie ma się czego bać, najwyżej będziemy dużo rozmawiały...
  • popisANA dwa lata temu
    Grafomanka dobrze postaram się pospieszyć, tylko muszę posprawdzać, żeby nie było jakichś paskudnych literówek.
  • Grain dwa lata temu
    Prolog

    „Ale to ciebie kocham.”

    Te słowa prześladowały mnie przez wiele miesięcy
    długo mi to dźwięczało w głowie.

    Nie myślałam, że te słowa tak mogą boleć,
    głupia pragnęłam w to wierzyć.

    To była ostatnia rzecz, której wtedy potrzebowałam.
    „Ale to ciebie kocham.” Ja ciebie też kochałam.
  • popisANA dwa lata temu
    Tak też by mogło być, ale przepraszam nie zmienię tylko dlatego, że według mnie to jak ja napisałam bardziej oddaje to co chciałam oddać. Taki mętlik w głowie, wracające non stop wspomnienie.
  • zsrrknight dwa lata temu
    prolog to raczej nie jest, bardziej opis z tyłu okładki, ale w sumie... Mnie też te powtórzenia się podobają, ale można powiedzieć, że w tym przypadku jest kwestia bardziej subiektywna.
  • popisANA dwa lata temu
    W zasadzie masz racje. Częściej takie opisy widuje się na okładkach, ale prologi też takie widywałam. A to co się podoba to na prawda jest bardzo subiektywne.
  • Mak dwa lata temu
    Nic nie zmieniaj.
  • popisANA dwa lata temu
    Według ciebie jest ok?
  • Mak dwa lata temu
    popisANA tak. Te słowa po prostu trafiły. Jest w nich siła i prawda, ból, rozczarowanie. Jeśli to jest prolog, czekam na rozwinięcie.
  • popisANA dwa lata temu
    Mak tak to jest prolog. Niedługo postaram się coś wstawić. Cieszę się, że tak uważasz
  • darjim dwa lata temu
    Mnie te powtórzenia nie przeszkadzają. Całość jest okej.
  • popisANA dwa lata temu
    Dziękuję bardzo. Byłam świadoma, że jest ich dużo i nie wszystkim przypadną do gustu.
  • o nim pseud dwa lata temu
    popisANA Bardzo dobre. Nie zmieniaj, oni się nie znają
  • popisANA dwa lata temu
    o nim pseud dziękuję bardzo. Każdy ma prawo mieć inny gust nie mam nikomu za złe słowa krytyki tym bardziej, że uzasadniali ją i pewnie gdyby nie to, że chciałam żeby tak to wyglądało to bym coś zmieniła.
  • o nim pseud dwa lata temu
    popisANA Jesteś tego świadoma... pisałaś wcześniej, że tak chcesz, że to Twój wybór... Więc... Sama rozumiesz. To już kwestia gustu. Miłego pisania :)
  • popisANA dwa lata temu
    o nim pseud to prawda to kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Dziękuję i życzę miłego wieczoru

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania