On [1]
Prolog
„Ale to ciebie kocham.” Te słowa prześladowały mnie przez wiele miesięcy.
„Ale to ciebie kocham.” Tak długo mi to dźwięczało w głowie.
„Ale to ciebie kocham.” Nie myślałam, że te słowa tak mogą boleć.
„Ale to ciebie kocham.” Jak głupia pragnęłam w to wierzyć.
„Ale to ciebie kocham.” To była ostatnia rzecz, której wtedy potrzebowałam.
„Ale to ciebie kocham.” Ja ciebie też kochałam.
Komentarze (35)
Te powtórzenia utworzyły litanię i nie robi to wrażenia, a raczej bardziej złe niż dobre.
Wierzyła peelka w co wierzyć chciała, swoje pobożne życzenia przyjęła jako dar niebios... rozum spał, a wystarczyło powiedzieć sobie "sprawdzam"
Trzeba chronić siebie, byle komu nie oddawać serca...
Te powtórzenia zostały umieszczone specjalnie. Chciałam, żeby właśnie ten tekst tak wyglądał.
popisANA, nie twierdzę, że jest inaczej, piszę tylko, że to nie jest dobre dla tekstu.
Grafomanka pewnie masz racje. W następnych tekstach już takich powtórzeń nie będzie tu jedynie mi na tym zależało ☺️
Specjalnie czy niespecjalnie? Nie ma znaczenia. Boli Cię i ten ból jest czytelny ale wiersza to nie buduje. Dosadność tekstu sprawia że czyta się go jako notkę zbolałej kobiety. Notkę bo poezja uciekła. :(
Jak mam być szczera to chodziło o to, żeby była to taka notka. W poezje nie miałam zamiaru wchodzić, bo nigdy się w tym dobrze nie czułam. To jest tylko wstęp do dłuższej historii. Jeśli czuć tu zbolałą kobietę to osiągnęłam to na co liczyłam ☺️ Dziękuję za komentarze i swoje opinie i odczucia
popisANA, piszesz, że to prolog, ale wszystko już tu zamieściłaś... na co ma liczyć czytelnik w rozwinięciu, że będziesz opisywać każde zdanie, słowo ze wspólnej relacji?
Grafomanka raczej spodziewałabym się ciągu przyczynowo-skutkowego.
popisANA, właśnie o tym myślę... tylko źle się za to wzięłaś. Na początku wyjaśniłaś już, w tym planie wydarzeń, co będzie dalej. Jasne, będą jakieś detale, ale i tak wiadomo, co na końcu... a jaka droga do tego czy to tak bardzo istotne dla czytelnika?
Jakbyś zaczęła od jednego zdania "Ale to ciebie kocham" i na nim zakończyła, obudziłoby to ciekawość... tak myślę.
Grafomanka zależy czy ktoś lubi czytać takie historie. A czy przewidywalne to ciężko powiedzieć, bo można się spodziewać czegoś, a koniec może zaskoczyć
popisANA 'Ja ciebie też kochałam' - kochałam - czas przeszły, więc czym zaskoczyć?
Grafomanka prolog był teraźniejszością. Skutkiem (uczuciami, bólem) tego co się wydarzyło. A przyszłość może wiele zmienić.
popisANA, chcesz mi powiedzieć, że kochałam, może zmienić się w kocham? To czym był ten ból albo inaczej, jaki sens do niego wracać?
Grafomanka powiedz to wielu kobietom i mężczyznom, którzy wracają do swoich byłych mimo wielokrotnego skrzywdzenia. Samo życie pisze wiele takich historii. Jest to dziwne i straszne, bo raczej ludzie się nie zmieniają.
popisANA, syndrom sztokholmski wymaga fachowej opieki... w domowym zaciszu raczej żadna ofiara sobie nie poradzi. Tu raczej wiedza medyczna jest potrzebna, jeżeli taką posiadasz, to pisz.
Grafomanka masz racje takie coś wymaga fachowej opieki
popisANA, wstaw ciąg dalszy... ciekawa jestem
Grafomanka niedługo coś wstawię. Może cię rozczarować to co będzie się działo (bo nie będzie to nic odkrywczego), ale myślę, że niektóre momenty będą emocjonujące.
popisANA, pospiesz się i nie ociągaj z wstawieniem. Przecież widzisz, że nie ma się czego bać, najwyżej będziemy dużo rozmawiały...
Grafomanka dobrze postaram się pospieszyć, tylko muszę posprawdzać, żeby nie było jakichś paskudnych literówek.
Prolog
„Ale to ciebie kocham.”
Te słowa prześladowały mnie przez wiele miesięcy
długo mi to dźwięczało w głowie.
Nie myślałam, że te słowa tak mogą boleć,
głupia pragnęłam w to wierzyć.
To była ostatnia rzecz, której wtedy potrzebowałam.
„Ale to ciebie kocham.” Ja ciebie też kochałam.
Tak też by mogło być, ale przepraszam nie zmienię tylko dlatego, że według mnie to jak ja napisałam bardziej oddaje to co chciałam oddać. Taki mętlik w głowie, wracające non stop wspomnienie.
prolog to raczej nie jest, bardziej opis z tyłu okładki, ale w sumie... Mnie też te powtórzenia się podobają, ale można powiedzieć, że w tym przypadku jest kwestia bardziej subiektywna.
W zasadzie masz racje. Częściej takie opisy widuje się na okładkach, ale prologi też takie widywałam. A to co się podoba to na prawda jest bardzo subiektywne.
Nic nie zmieniaj.
Według ciebie jest ok?
popisANA tak. Te słowa po prostu trafiły. Jest w nich siła i prawda, ból, rozczarowanie. Jeśli to jest prolog, czekam na rozwinięcie.
Mak tak to jest prolog. Niedługo postaram się coś wstawić. Cieszę się, że tak uważasz
Mnie te powtórzenia nie przeszkadzają. Całość jest okej.
Dziękuję bardzo. Byłam świadoma, że jest ich dużo i nie wszystkim przypadną do gustu.
popisANA Bardzo dobre. Nie zmieniaj, oni się nie znają
o nim pseud dziękuję bardzo. Każdy ma prawo mieć inny gust nie mam nikomu za złe słowa krytyki tym bardziej, że uzasadniali ją i pewnie gdyby nie to, że chciałam żeby tak to wyglądało to bym coś zmieniła.
popisANA Jesteś tego świadoma... pisałaś wcześniej, że tak chcesz, że to Twój wybór... Więc... Sama rozumiesz. To już kwestia gustu. Miłego pisania :)
o nim pseud to prawda to kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Dziękuję i życzę miłego wieczoru
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania