on
Zgubiłam się pośród wielu zabłąkanych
na pustyni pełnej niczego
zapatrzona w niego takiego pięknego
wzdycham rozmyślając dlaczego?
Nie wchodzi, a nie jeden chciałby wejść
Nie patrzy, gdy pozwalam
Kiedy mówię czego pragnę słucha udając, że nie...
Zgubiłam się pośród wielu zabłąkanych
na pustyni pełnej niczego
zapatrzona w niego takiego pięknego
wzdycham rozmyślając dlaczego?
Nie wchodzi, a nie jeden chciałby wejść
Nie patrzy, gdy pozwalam
Kiedy mówię czego pragnę słucha udając, że nie...
Komentarze (4)
Ładne, bardzo mi się spodobało. Najlepsza ostatnia linijka. A to łobuz;)))
bardzo mi miło :)
Hmm... te trzy rymy jakoś tak dziwnie tu brzmią, pomijając, że są nieszczególne.
Interpunkcję trzeba stosować raczej konsekwentnie (przed udając), a niejeden w tym wypadku pisze się razem (ort).
Nie leży mi ten wiersz zupełnie.
wybiórcza interpunkcja to grzech ciężki, przynajmniej jeśli się to robi nieumiejętnie. Ogólnie mocno średnio.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania