On Manday
pan Rainy
już na wejście huknął drzwiami
jak zwykle
przeciągając
zostawił mokre ślady
błyskawicznie zaznaczył swoją obecność
jak własny teren
od dachu po krańce chodnika
po czym rozchmurzył się
i spokojnie przeszedł
do pokoju
pan Rainy
już na wejście huknął drzwiami
jak zwykle
przeciągając
zostawił mokre ślady
błyskawicznie zaznaczył swoją obecność
jak własny teren
od dachu po krańce chodnika
po czym rozchmurzył się
i spokojnie przeszedł
do pokoju
Komentarze (2)
super
thanx :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania