on nie pytał
to zostanie w tamtej chwili
między dwoma sercami
nigdy się nie wymknie
nawet za róg kawiarni
czy poza wici czasu
na spacerniak dla tych, co nigdy nie żyli
a ona tak bezwstydnie
przygryzła wtedy wargę,
dopytując: „dokąd zmierzamy?”
on nie pytał.
Komentarze (3)
Ten wiersz przywołał we mnie wspomnienia. Nie wiem do dzisiaj czy pytanie które wtedy zadałam miało sens. Zapewne było ważne. Między mną a nim pozostało jak zawieszona chwila, której nikt nie widział i nie słyszał ale ja pamiętam. I jego odpowiedź - jakoś to będzie... I to jakoś nie chciało mnie odstąpić przez całe życie które z nim spędziłam. On nie pytał - napisałeś:) to może dobry znak, że będzie dobrze.
to zostanie w tamtej chwili
między dwoma sercami - nie podoba mi się określenie między dwoma sercami, tutaj trzeba jakoś inaczej
nie wymknie się - bez nigdy, bo niżej powtórzone, a w kilku wersach widać wyraźnie
nawet za róg kawiarni
czy poza wici czasu - nie wiem, co oznaczają wici czasu, same wici powinny wystarczyć
na spacerniak dla tych, co nigdy nie żyli - którzy nigdy nie żyli
a ona tak bezwstydnie
przygryzła wtedy wargę,
dopytując: „dokąd zmierzamy?” - i tutaj masz cudzysłów, pytajnik... masz też w całym wierszu dwa przecinki, jedną kropkę na końcu i dwukropek.
nie ma czegoś takiego, jak wybiórcza interpunkcja. jest albo całkowity brak, albo zastosowanie po całości.
on nie pytał.
Wiersz ma klimat, ma głębię, ale, moim zdaniem, wymaga dopracowania... i szkoda by było nic z tym nie zrobić
Dziękuję za komentarze i porady ❤️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania