ONA

Gdy codzienność jest zwykła,

trochę męcząca,

bez kształtu,

bez końca.

 

Gdy nie wiesz, czy wyjść, czy zostać.

 

Przychodzi Ona.

Nie puka, nie pyta, czy można?

Patrzy na ciebie, zbiera nadzieje,

zostawia ci

rozpacz.

 

Pytasz, dlaczego?

 

– Po co tu przyszłaś?

– Byłam tu cały czas. Nic nie widziałeś?

– Nie było Cię tutaj!

– Ty nie widziałeś.

– byłem z Nią, Ciebie nie było. byłem, gdy trzeba było, w zdrowiu i w chorobie. Ciebie nie było!

– Możesz się dąsać, możesz zaprzeczać, możesz się złościć i sobie dociekać. Ja wychodzę, Ją też zabieram, ale się nie martw. Zostawię ci lęki, zostawię zmartwienia, a Jej tu już nie ma. Zostawię pocieszenia i smutną przyszłość do pogodzenia.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Pain-in-me

    Ostatnio piszę trochę wierszy na Wattpadzie, gdyby ktoś chciał przeczytać:
    Tytuł: Skrzywdzony czy winny?
    Autor: Pain-in-me
    https://www.wattpad.com/story/414569745-skrzywdzony-czy-winny

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania