Ona

Rumieniec wkradający się na policzki

Nieśmiały uśmiech wykwitający na twarzy

Malinowe, pełne usta, których chciałbym dotknąć

Niepewne spojrzenia, które rzuca w moim kierunku

Ciepłe, czekoladowe oczy, skrawające tajemnicę

Pewność siebie, której ja nie mam, żeby powiedzieć jej, że jest najpiękniejszą istotą na świecie

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • motomrówka 30.01.2017
    Bardzo subtelny, ciepły opis istoty,w której się kocha podmiot. Świetny ostatni wers, ciekawa puenta. 5
  • Ewcia 30.01.2017
    Dziwnie brzmi ten uśmiech wykwitający na twarzy ja bym to zmieniła. Oczy skrawajace tajemnicę nie pasuje kojarzy mi się z obróbką skrawania.Ale na zachętę dam 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania