Ona
Rumieniec wkradający się na policzki
Nieśmiały uśmiech wykwitający na twarzy
Malinowe, pełne usta, których chciałbym dotknąć
Niepewne spojrzenia, które rzuca w moim kierunku
Ciepłe, czekoladowe oczy, skrawające tajemnicę
Pewność siebie, której ja nie mam, żeby powiedzieć jej, że jest najpiękniejszą istotą na świecie
Komentarze (2)
Bardzo subtelny, ciepły opis istoty,w której się kocha podmiot. Świetny ostatni wers, ciekawa puenta. 5
Dziwnie brzmi ten uśmiech wykwitający na twarzy ja bym to zmieniła. Oczy skrawajace tajemnicę nie pasuje kojarzy mi się z obróbką skrawania.Ale na zachętę dam 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania