ona
iskrę smutku wplata w mglista sieć pajęczyn
alejkom parkowym urok konfiskuje
wrzosy melancholią i żałobą dręczy
pustką szaroburą dywan szczęścia pruje
ludzkie myśli splata w krzyżowe westchnienia
brudny pejzaż tworzy ze szronu i deszczu
chłodnym wiatrem tuli zbłąkane pragnienia
czuć gasnącą radość w powszednim powietrzu
Komentarze (2)
Byłoby całkiem dobrze, gdyby nie ''dywan szczęścia'' i ostatni wers... Wiersz liryczny, to na plus. Myślę, że warto poprawić, można jeszcze nad rymem gramatycznym popracować ''konfiskuje - pruje'' i ''westchnienia - pragnienia'', ''deszczu - powietrzu''. może warto odejść od rymu?
za dużo czasowników... proszę się nie zrażać i PISAĆ
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania