Ona już wie.
[Milcz.]
Wchodzę w kadr – pilot po jej stronie.
Paznokciem stuka w blat. Raz.
Dwa – spojrzenia.
Dwa – oddechy.
Cztery – sekundy: krok czy odwrót.
Patrzy na mnie. Zlicza mi miny.
Trzymam twarz – kącik drga.
Mija mnie zbyt blisko.
Chwyta nadgarstek. Puls skacze.
Dłoń na klamce.
Metal zimny.
Próg nie puszcza.
Zostaję przy drzwiach. Do kary.
Chłód trzyma lepiej niż ja.
Komentarze (4)
Tutaj znów czuję się jak na tafli...
Bo odbiór zależy od definicji "Ona".
Dobrze.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania