one
dobij mnie ostatni raz,
nim splonie caly swiat,
trudno tak umrzec,
i u kogos zyc,
zdzieram lachy swe,
i do ciebie biegne predko,
bo cie kocham tak,
jak nigdy nikt,
teraz sobie drwisz.
i ranisz mnie okrutnie tak,
ja zlizuje krew,
twoja klejka krew,
i do dupy jest,
bo tak strasznie kochac chce,
ze zjadlbym gowno twe...
chwytasz moja dlon,
i celujesz nia,
w swoja brudna dupe,
a ja chrzanie to
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania