Dalszy ciąg wydaje się przewidywalny.Jestem prawie pewna, że wiem,co się będzie działo. I mam nadzieję, że z premedytacją wodzisz mnie za nos, autorze. :)
Ostatnio stwierdziłem, że tytuł nie ma wielkiego znaczenia. Tutaj ma. Przyciąga. Tytuł albo autor+tytuł. Zabieram się za to tylko się ogarnę. Chcę tylko zaznaczyć, że cieszę się, że coś nowego natlukłeś. A jeśli jeszcze ma dopisek cz.1 to już w ogóle.
No to już po lekturze niestety. Jakiś koncept na "co dalej" mam, ale znając Twoją przewrotnie to zapewne poducha.
Niebanalne postacie, zajebiście zbudowane dialogi.
Estetyka szczegółu w każdym calu.
Jestem na tym portalu z miesiąc i coraz bardziej wkurwiające się na świat. Dlaczego połowy z wąż nie ma w księgarniach? No, może nie połowy, ale ósemki, dziesiątki.
Dlaczego nie możecie pisać i godnie z tego żyć?
Czekam na cdn.
Na początku miała być Kate, ale pomyslałem, że powinna brzmieć w 100% po polsku. Dziękuję za odwiedziny. Wiem, że to nie Grzęzawisko i nawet nie będzie takiego rozmachu ;)
Jest ciekawie. Uważam, że co kolwiek ktoś sadzi, że wie, co bedzie dalej, to tylko twoje wpuszczanie "czytaczy" w maliny. Czuję sie juz wpuszczony bardzo daleko w malinowe pole, poczekam na kolejna cześć żeby sprawdzić jak bardzo zbłądziłem. Początek opka warty 5. Pozdrawiam
Kategoria horror, więc myślę, że Kasia jest wampem. Ciemny pokój i ciężkie gerbery kwiaty raczej cmentarne. Ten skórzany kuferek to coś znaczy. Będzie pewnie krew, bo sweter zabezpieczony przed zabrudzeniem. Oj trzymasz napięcie. Pozdrawiam 5
Milion lat temu był zespół Mikrofony Kaniony, w jednej z pisenek śpiewali w refrenie: Na pole, na pole, zaorać fasolę, trzeba zasadzić czerwoną cebulę, co się nazywa burak" ;)
Szkoda, że kategoria horror przez różne infantylny pierdołowate bzdety została tak zaszufladkowana. Tak jest postrzegana. Przyjdzie nowy/a, zobaczy - o horror, spadam.
I baaaardzo dużo straci.
No na pewno. Czasem, zwłaszcza po tym czego tu się naczytalem, trafiam na jakiegoś gniota z półki i... Jakim, kurwa, cudem, bo chyba tylko prawem koneksji
Mój problem jest taki, że ostatnio prawie nic poza Opowi nie czytam. Z kolei w księgarniach co wezmę coś, widzę wyłącznie copywritting. Takie same zdania, bliźniacze dialogi. Dlateogo tak ciężko jest coś wydać. Dzisiaj sprzedaje się copywritting. Nasze pisanie to nisza.
Adam T mówiłem, Orbitowski. Start od "Tracę Ciepło" Ewentualnie Paweł Palinski "Cztery Pory Mroku"
Zresztą, można dużo, ale nie będę Ci zaśmiecal pod tekstem
Canulas, tak, Orbitowskim już mnie zainteresowałaś. Jeśli znajdę więcej czasu, naprawdę chętnie poczytam. Na razie domęczam Obrazki, może będzie z nich coś więcej.
riggs, mam wrażenie, że dziś talent nie wystarczy. Albo to musi być hipertalent, taki, że wiesz - od razu na kolana, albo otrzaskane w środowisku nazwisko. Ktoś taki jak ja, to kosmos. Ale zawziąłem się, może coś wyjdzie z tego.
Alijar, nie wiedziałem o tym. Wiem, że są wydawnictwa, które wydadzą Ci coś tam, w sensie wydrukują i skleją, ale dystrybucją zajmujesz się już sama (no i reklamą naturalnie też).
Powiedział mi o tym przed laty wydawca, który wydał moj kryminł "Detektyw i panny". Mowa była o 10 tys, a księgarnią empik. Ten wydawca jest, nawiasem mówiąc, jednym z nielicznych traktujących autorów jak ludzi.
I ja przeczytałam i oceniłam. Przeczytałam też komentarze. Nie obstawiam za niczym, bo równie dobrze mogłeś w kuferek wsadzić piranie :) Co do gerber, absolutnie nie kojarzą mi się z cmentarzem jak pasji, a raczej z wesołą nutką w tym ponurym pokoju. Dialogi, jak zawsze, płynne i naturalne. Nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na dalszy ciąg.
Nie chcę być natrętna, ale proszę przeczytaj ostatnią część moich Trzewiczków. Chciałabym znać Twoje zdanie na temat całości. Pozdrawiam :)
Adam T Wiedziałem. że możesz mieć takie podejrzenia ;) Czytałem ;) To zdanie nawet sobie zapisałem ;) Troszkę mi brakuje zapowiedzi emocjonujących wydarzeń, ale znając meandry Twojej sztuki myślę, że będę zaskoczony ;) Pozytywnie oczywiście
Ciekawy wstęp. Nie trzyma w napięciu, fakt, ale trudno byłoby wynagać tego od tego typu opowiadania - żeby od razu było naszpikowane akcją i nie pozwalało odejść od ekranu - Jezu, na to trzeba czasu, napięcie też trzeba na czymś zbudować ;)
Podoba mi się, zostawiam 5 .
Ja wiem, napisałem że horror, to oczekiwania względem szatkowania i wybebeszania rosną od pierwszego zdania, ale lubię kicz dozować, trochę w dialogach, trochę w zachowaniach, przyjdzie czas i na gore, bo u duchach, ani opętaniach to nie jest.
Badzo miło było Cię gościć. Małl ostatnio Twoich wierszy na Opowi (jakie mało, nie ma wcale)))).
Pozdrawiam ;)
A na na początku myślałam, że przyszedł do pani psycholog... Ciekawy tekst na pewno zajrzę do dalszych części. Czytając przypomniał mi się świetny artykuł z Newseeka ( o studentkach prostytutkach).
Komentarze (80)
Dalszy ciąg wydaje się przewidywalny.Jestem prawie pewna, że wiem,co się będzie działo. I mam nadzieję, że z premedytacją wodzisz mnie za nos, autorze. :)
Skoro wiesz, napisz spinoff ;)
Czy, jak to się tam teraz nazywa.
Ostatnio stwierdziłem, że tytuł nie ma wielkiego znaczenia. Tutaj ma. Przyciąga. Tytuł albo autor+tytuł. Zabieram się za to tylko się ogarnę. Chcę tylko zaznaczyć, że cieszę się, że coś nowego natlukłeś. A jeśli jeszcze ma dopisek cz.1 to już w ogóle.
Spokojnie, części będzie najwyżej trzy. I, cokolwiek myślisz, że wiesz, jak komentatorka powyżej, od razu o tym zapomnij.
Dzięki za odwiedziny ;)
Ja nie chcę nic wiedzieć. Poznałem Twoją twórczosc na tyle, że nie spodziewam się szablonowych rozwiazan
No to już po lekturze niestety. Jakiś koncept na "co dalej" mam, ale znając Twoją przewrotnie to zapewne poducha.
Niebanalne postacie, zajebiście zbudowane dialogi.
Estetyka szczegółu w każdym calu.
Jestem na tym portalu z miesiąc i coraz bardziej wkurwiające się na świat. Dlaczego połowy z wąż nie ma w księgarniach? No, może nie połowy, ale ósemki, dziesiątki.
Dlaczego nie możecie pisać i godnie z tego żyć?
Czekam na cdn.
Wkurwiam - autokorekta
Wyłącz tę chorą autokorektę ;)
Kurde paskudne imię. ;) Kaśka coś kombinuje, ciekawe czy to jakiś obcy byt. :) 5
Na początku miała być Kate, ale pomyslałem, że powinna brzmieć w 100% po polsku. Dziękuję za odwiedziny. Wiem, że to nie Grzęzawisko i nawet nie będzie takiego rozmachu ;)
Adam T Nie przejmuj się, to moje osobiste uprzedzenie do tego imienia. :) Pozdrawiam
Szudracz, ja tam nie mam nic do Kasiek.
Adam T a ja mam. :)
Szudracz, to możess mieć kłopot z polubieniem bohaterki ;) I nie chcę przez to powiedzieć, że da się ją polubić.
Nie napisałam, że WIEM, co będzie dalej. Wyraziłam nadzieję, że jest to, jak to określił Canalus, przewrotna podpucha.
No wiem, no wiem ;) Źartowałem z tym spinoffem ;)
Eutanazja czy zastrzyk i "Total recall" ? Czekam na c.d 5
A Wy tylko o tych zastrzykach ;)) Dziękuję.
Jest ciekawie. Uważam, że co kolwiek ktoś sadzi, że wie, co bedzie dalej, to tylko twoje wpuszczanie "czytaczy" w maliny. Czuję sie juz wpuszczony bardzo daleko w malinowe pole, poczekam na kolejna cześć żeby sprawdzić jak bardzo zbłądziłem. Początek opka warty 5. Pozdrawiam
Hm, co mogę powiedzieć, będzie to raczej kameralne przedstawienie. Dziękuję ;)
A w kuferku ciasteczka od babci Kasi
A bohater zmieni się w wilkołaka, bo będzie zaćmienie słońca. Nowoczesne wilkołaki nie potrzebują pełni - zmutowały po Czernobylu.
Z Marią haha
Kategoria horror, więc myślę, że Kasia jest wampem. Ciemny pokój i ciężkie gerbery kwiaty raczej cmentarne. Ten skórzany kuferek to coś znaczy. Będzie pewnie krew, bo sweter zabezpieczony przed zabrudzeniem. Oj trzymasz napięcie. Pozdrawiam 5
Przed zabrudzeniem albo przed zmięciem, cholera wie, ile kosztował ;) Dziękuję, Pasjo, równieź pozdrawiam ;)
A w kuferku przyrządy i specyfiki, bo Kasia jest specjalistką od makijażu lub tatuażu.
Adam T Ale ubranie oddają po.
pasja, w kuferku jest lunch (nie mylić z kinczem).
... z linczem
pasja, nieprawda, PO niczego nie oddaje.
Adam T Po nie ale po po popisie tak
pasja, w sumie, polityka to jedno wielkie Opowi.
Co byśmy nie pisali Adaś i tak nas wywiedzie w pole. W kuferku pejcz...może
Milion lat temu był zespół Mikrofony Kaniony, w jednej z pisenek śpiewali w refrenie: Na pole, na pole, zaorać fasolę, trzeba zasadzić czerwoną cebulę, co się nazywa burak" ;)
Riggs kołek osinowy i czosnek
pasja kołek osinowy to mi się z "Dniem Świra" kojarzy, tylko tam miał czemu innemu służyć
riggs, tak - "kup se kołek osinowy, siądź i siedź na nim!" - Adaś do ex-małżonki.
Szkoda, że kategoria horror przez różne infantylny pierdołowate bzdety została tak zaszufladkowana. Tak jest postrzegana. Przyjdzie nowy/a, zobaczy - o horror, spadam.
I baaaardzo dużo straci.
Bo horror to kicz, ale żeby go dobrze napisać, trzeba go kochać. Onaczej wyjdzie kolejna popłuczyna z panem mordującym kobiety w piwnicy.
Jezu, Inaczej!
Hahaha. Wiem do czego pijesz. Bardzo nieladnie
Nie piję, chwil
Ech, telefon. Do nikogo personalnie nie piję ;)
Adam T no wiem, wiem. Zbieżność jeno
Adam T zamierzone czy nie, to Ci się udało. Słowe hahaha nie oddaje nastroju, jaki mi poprawiles
Apropo. Jak kocham. Ponad tysiąc sto książek w domu. Aż dziwne, że tyle jest :)
Ponad 1100?!! W takim razie doskonale wiesz, jak horrorów nie pisać ;)
Autokorekta, nie powinno być jak kocham, ale juz nie wiem co. Pierd....y słownik. Eh.
Umarł twórca słownika T9, niech mu ziemia lepką będzin
No na pewno. Czasem, zwłaszcza po tym czego tu się naczytalem, trafiam na jakiegoś gniota z półki i... Jakim, kurwa, cudem, bo chyba tylko prawem koneksji
Mam podobnie z filmami. Dobrego horroru nie widzialem już... Dawno już nie widziałem, aż do filmu Get out! z tego roku chyba.
Nie widziałem, poza trailerami. Ciężko o dobry. Książki Jeszcze, jeszcze, choć też różnie.
Mój problem jest taki, że ostatnio prawie nic poza Opowi nie czytam. Z kolei w księgarniach co wezmę coś, widzę wyłącznie copywritting. Takie same zdania, bliźniacze dialogi. Dlateogo tak ciężko jest coś wydać. Dzisiaj sprzedaje się copywritting. Nasze pisanie to nisza.
Adam T mówiłem, Orbitowski. Start od "Tracę Ciepło" Ewentualnie Paweł Palinski "Cztery Pory Mroku"
Zresztą, można dużo, ale nie będę Ci zaśmiecal pod tekstem
Canulas, tak, Orbitowskim już mnie zainteresowałaś. Jeśli znajdę więcej czasu, naprawdę chętnie poczytam. Na razie domęczam Obrazki, może będzie z nich coś więcej.
No, i do jasnej, ciasnej, o jakim Ty śmieceniu mówisz?!!
Adam T off top się robił, mości panie
Canulas, nie my pierwsi, nie ostatni. Od tego są off topy ;)
Nie mylić z wtopami ;))
Adam T Twoje na pewno nie. a próbowałeś? Są tu ludzie, którzy coś wydali, ale nie mogę mówić kto. Z Twoim talentem chyba to nie problem
riggs, mam wrażenie, że dziś talent nie wystarczy. Albo to musi być hipertalent, taki, że wiesz - od razu na kolana, albo otrzaskane w środowisku nazwisko. Ktoś taki jak ja, to kosmos. Ale zawziąłem się, może coś wyjdzie z tego.
Czy wiecie, że księgarnie każą sobie słono płacić za wykładanie książki "twarzą" do kupujących?
Alijar, nie wiedziałem o tym. Wiem, że są wydawnictwa, które wydadzą Ci coś tam, w sensie wydrukują i skleją, ale dystrybucją zajmujesz się już sama (no i reklamą naturalnie też).
Powiedział mi o tym przed laty wydawca, który wydał moj kryminł "Detektyw i panny". Mowa była o 10 tys, a księgarnią empik. Ten wydawca jest, nawiasem mówiąc, jednym z nielicznych traktujących autorów jak ludzi.
Alijar, zgroza nie straszna tym, którzy ją sieją. Skoro było to przed laty, strach pomyśleć o jakiś dziś stawkach by wspomniał.
A tak z drugiej strony, tytuł nadałem zajebisty. Jakby nadal go wcześniej mogłoby wpłynąć to na moją opinię w poscie: czy tytuł jest wazny
nadales* oczywiście
Stawiam na ostre narzędzia w kuferku jakaś piła, może siekiera.Trzymasz w napięciu.5
Ewcia, sowy nie zawsze są tym, czym się wydają ;) Dziękuję :)
A może wypreparuje mu mózg i zrobi z niego robota, a z reszty zombie, którego ubierze się w bylejakie łachmany?
I ja przeczytałam i oceniłam. Przeczytałam też komentarze. Nie obstawiam za niczym, bo równie dobrze mogłeś w kuferek wsadzić piranie :) Co do gerber, absolutnie nie kojarzą mi się z cmentarzem jak pasji, a raczej z wesołą nutką w tym ponurym pokoju. Dialogi, jak zawsze, płynne i naturalne. Nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na dalszy ciąg.
Nie chcę być natrętna, ale proszę przeczytaj ostatnią część moich Trzewiczków. Chciałabym znać Twoje zdanie na temat całości. Pozdrawiam :)
Dziękuję, Karola. Dobrze, postaram się znaleźć chwilę. Pozdrawiam ;)
Wnętrze tonęło w obiecującym półmroku. Zaciekawiło mnie to zdanie. Czekam na c.d.
Mam nadzieję, że dalej też czytałeś, nie tylko to zdanie ;) Dalszy ciąg wkrótce.
Adam T Wiedziałem. że możesz mieć takie podejrzenia ;) Czytałem ;) To zdanie nawet sobie zapisałem ;) Troszkę mi brakuje zapowiedzi emocjonujących wydarzeń, ale znając meandry Twojej sztuki myślę, że będę zaskoczony ;) Pozytywnie oczywiście
illibro, przecieź żartowałem ;) To opowiadanie to taki oddech. Czy Cię zaskoczy, kto wie, oby trzymało w napięciu ;)
Dziękuję, że zajrzałeś.
Ciekawy wstęp. Nie trzyma w napięciu, fakt, ale trudno byłoby wynagać tego od tego typu opowiadania - żeby od razu było naszpikowane akcją i nie pozwalało odejść od ekranu - Jezu, na to trzeba czasu, napięcie też trzeba na czymś zbudować ;)
Podoba mi się, zostawiam 5 .
Ja wiem, napisałem że horror, to oczekiwania względem szatkowania i wybebeszania rosną od pierwszego zdania, ale lubię kicz dozować, trochę w dialogach, trochę w zachowaniach, przyjdzie czas i na gore, bo u duchach, ani opętaniach to nie jest.
Badzo miło było Cię gościć. Małl ostatnio Twoich wierszy na Opowi (jakie mało, nie ma wcale)))).
Pozdrawiam ;)
A na na początku myślałam, że przyszedł do pani psycholog... Ciekawy tekst na pewno zajrzę do dalszych części. Czytając przypomniał mi się świetny artykuł z Newseeka ( o studentkach prostytutkach).
Cieszę się, że mogę Cię powitać ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania