*

 

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • Alijar 28.08.2017

    Zdecydowanie nietuzinkowe: akcja, styl, dowcip. Coraz bardziej mi się podoba.

  • Adam T 28.08.2017

    Dziękuję, że tak myślisz. Pozdrawiam))))

  • Canulas 28.08.2017

    Wow. W sensie, nie czytałem, ale ze jest. Dobry moment, za 1h mam przerwę.

  • Adam T 28.08.2017

    Dla wszystkich, którzy stwierdzą "E tam, i gdzie tu jest zaskoczenie?" piszę, że, o ile jeszcze nie nastąpiło, w ostatniej części (czyli 3) powinni być usatysfakcjonowani.

  • Canulas 28.08.2017

    Ja tam się delektuję stylem. Naprawdę, brzmi infantylnie, wiem, ale tak jest.
    Twój bardzo mocny punkt, to położenie bardzo mocnej "wiary" w przedstawione wydarzenia. Dzięki tej dbałości o szczegóły, pozornych "głupotach" , wtrąceniach, kierowaniu myśli czytelnika na z pozoru nieistone rzeczy, Twoje postacie żyją, a co za tym idzie - obchodzą czytającego. Gama odczuć, o to chodzi. Dla mnie, możesz przez najbliższe dwanaście części przeciągać akcję, a wciąż będę tak samo kontent, czerpiąc z samego stylu. Z klatek. Z ujęć. No, ale ja tak mam.
    Pozdrawiam. Dobra robota.
    (Ps. to wyjaśnienie komentarzowe - chyba zbędne)

  • Adam T 28.08.2017

    Dziękuję za komentarz. Zawsze zazdrościłem autorom, którzy mają swój świat słów i budowania zdań, to jest, uwaźam, bardzo ważne. To plus warsztat, czyli konkretnie umiejętność odpowiedniego formowania zdań. Cały czas mam pewność, że do tych publikujących mam ciągle za daleko. A szuflada pęcznieje.
    Pozdrawiam i jeszcze raz Ci dziękuję))))

  • KarolaKorman 29.08.2017

    ,, wkład powoli wbijał się ciało.'' - w ciało
    ,,Rozdziawiony bóbr mojej żony! '' - to zdanie mnie zdziwiło :O Nie wiem, czy porównywał, czy sobie przypomniał żonę, czy nagle ją ujrzał patrząc na Dorotę? Nie umiem sobie tego zdania wytłumaczyć, ale znając Twoje teksty, wiem, że to coś znaczy :) Poczekam do kolejnej części. W tej moment rozluźnienia był interesujący. Zostawiłam 5 i czekam na końcówkę :) Pozdrawiam :)

  • Adam T 29.08.2017

    To zdanie znaczy dokładne to, co znaczy ;) Dziękuję, Karola. Braki natychmiast uzupełniam.
    Pozdrawiam )))))

  • KarolaKorman 16.09.2017

    Adam, padłam ze śmiechu :) Co ja za głupotę tam napisała, a raczej spytałam nieśmiało :) Teraz wiem, co znaczy mieć zmęczony umysł. Ciekawa jestem ile jeszcze takich głupot nawypisywałam gdzieś indziej, skoro tutaj, nie czytając teraz tekstu, tylko samo to krótkie zdanie - wstyd mi za siebie :) Musiałeś mieć ubaw :D

  • Adam T 17.09.2017

    Głupot? Co Ty mówisz? Nic takiego nie zauwaźyłem w Twoich komentarzach. Pozdrawiam ))))

  • illibro 29.08.2017

    Hej, ale to jest małżeństwo? Ostro ;) Ok, czekam na ciąg dalszy. Kontrowersyjnie, odważnie i ciekawie - tak bym to określił ;)

  • Adam T 29.08.2017

    Skoro tu są kontrowersję, to co będzię w finale? ))) Bardzo dziękuję za kom.

  • Szudracz 29.08.2017

    Adam wczoraj miałam niezły ubaw z tej części. :) Wiedziałam, że ona go pokroi, ale że dodatkowo go tak upokorzy.? Tylko mi fizycznego zapachu zabrakło, bo poczułam się jak bym była w tym pokoju i się przyglądała całej tej akcji. :) Piątka leci. :)

  • Szudracz 29.08.2017

    nie zły*
    jakbym*

  • Adam T 29.08.2017

    Szudracz, są sytuację, które wymuszają inne sytuację, skoro jest nóż i ona go trzyma. Myślę, że jednak będą jeszcze twisty. Bardzo dziękuję )))

  • Pasja 29.08.2017

    Kasia - Dorota bawi się ofiarą. Jej sadyzm i jego rozdwojenie jaźni to masakra i jeszcze rozluźnienie zwieraczy odbytu i wypuszczenie smrodu wprowadza w akcję ciężki klimat. A bobry kobiet chyba wszystkie są podobne. Pozdrawiam 5

  • Adam T 29.08.2017

    To zależy od fryzjera )))) Bardzo dziękuję, pasjo. Cieszę się, że poczytałaś ))

  • riggs 21.09.2017

    Adamie jest myśl. gadaman@wp.pl. to nie konkurowanie z portalem.

  • Evergreen1 11.10.2017

    W niektórych momentach byłam przerażona w innych się śmiałam. Niespodziewalam się czegoś takiego myślałam, że może on ja uderzy, bo tak zwlekała ? Świetne.

  • Adam T 11.10.2017

    Przyznam, źe cieszy mnie Twoja reakcja. Najbardziej to, źe się smiałaś, bo astarałem się nie pisać tego specjalnir dla śmiechu, ale pewien humor w tekście zawrzeć. No i chyba się udało. Dziękuję i pozdrawiam ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania