Oni już nas zabijają
Oni już nas zabijają, jak na Wołyniu i w całej przedwojennej Małopolsce Wschodniej.
Przed jednym ze sklepów na warszawskiej Woli 34-letni obywatel Ukrainy, będąc pod wpływem alkoholu, uderzył kobietę i zranił mężczyznę niebezpiecznym narzędziem. Do zdarzenia doszło w sierpniu 2025 roku.
Do skandalicznej sytuacji doszło w maju 2025 roku we Wrocławiu podczas meczu amatorskiej ligi szóstek. 20-letni Ukrainiec bez żadnej przyczyny złamał rękę 15-letniemu Polakowi.
Do zdarzenia doszło w maju 2026 roku w Bielsku Podlaskim. 26-letni obywatel Ukrainy zaatakował na przystanku autobusowym 71-letnią siostrę zakonną: szarpał ją, zerwał z jej szyi krzyż, a następnie rzucił go na jezdnię.
Do tego wstrząsającego zdarzenia doszło 17 czerwca 2025 roku w Krakowie na placu zabaw w Parku Zaczarowanej Dorożki. 37-letni Ukrainiec bez powodu kopnął 11-letniego chłopca w głowę, przez co dziecko straciło przytomność. Sprawca został zatrzymany i usłyszał zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo oraz spowodowania obrażeń ciała. Onet nawet nie podał narodowości sprawcy.
9 lipca grupa złożona z trzech Ukraińców w wieku 28, 30 i 37 lat zaatakowała bez przyczyny w Bytowie parę – 36-letniego mężczyznę i 44-letnią kobietę. W wyniku doznanych obrażeń poszkodowany 36-latek trafił do szpitala.
Przed kilkoma dniami w Poznaniu policja zatrzymała pięciu młodych Ukraińców, banderowców, którzy dla zabawy podpalili kilka polskich samochodów.
To tylko kilka zdarzeń z ostatnich kilku miesięcy, które wynotowałem, wskazujących na całkowite rozwydrzenie i bestialstwo Ukriańców przebywających w Polsce. Ktoś powie, że nie wszyscy Ukraińcy tacy są. Oczywiście, że nie wszyscy. Wystarczy, że tylko 20 procent takich jest, żeby nas w przyszłości wymordowali, jak na Wołyniu. A te pozostałe 80% się przyłączą.
Czy słyszeliście, żeby media grzały tematy tygodniami, czy też może wiecie, jaka to sroga kara spotkała tych wszystkich sprawców? Bo ja nie. Tymczasem, gdy mężczyzna zwrócił uwagę ukraińskiej nastolatce, gdy ta bezwstydnie wywalił brudne kopyta na siedzenie w autobusie komunikacji miejskiej w Bielsku Białej, lewacka dzicz rozpoczęła kwik na całą Polskę. W odpowiedzi na uwagę bezczelna Ukrainka opluła mężczyznę. Nieświęte oburzenie uzasadnionym zachowaniem Polaka wyraziły wszystkie drobne mendy, żuliki pod krawatami z koalicji rządzącej. Które na codzień używają podobnego języka jak ten pan, co udowadniają wszystkie z nimi nagrania. Tak, wszystkie żuliki te od przewałów w Szpitalu Południowym i innych, dokładnie te same stroją się w piórka stróżów moralności publicznej. Śmiechu warte.
Rozumiecie coś z tego? Bo ja nie?
Ukraińcy mają carte blanche na zabijanie Polaków w Polsce. Już nie u siebie, ale w Polsce. Gdy Putin rozpoczynał Operację Specjalną na Ukrainie mającą na celu wytępienie tam faszyzmu, to mało kto orientował się o co chodzi. Jaki tam faszyzm na Ukrainie, mówiono. Putin zwariował. A dziś? Dziś wszyscy widzimy, że kult banderowców, ludobójców i zbrodniarzy jest tam podobny jak w hitlerowskich Niemczech. Operacja Specjalna sił rosyjskich nabrała całkiem innego znaczenia dla Polaków. Nie jest tylko wymyśloną sobie fanaberią sowieckiego kagiebisty, ale smutnym faktem. Najlepiej, żeby oba te państwa wykrwawiły się na śmierć i nie było czego zbierać. Bo jedni i drudzy są siebie warci.
Komentarze (2)
Masz rację.
Dałem 5.
Dzięki, lewackiej dziczy próbującej wywołać histerię na krzywdzie Polakow należy się przeciwstawiać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania