opady
jestem dzieckiem księżyca
osiwiałym przed starością
nie czekam na nowe błyski
nici przebijają skórę w cieniu
wierzba zasłania przed krzykiem
tych których już nie pamiętam
tak mało słów w słowach
kiedy mówi się do wszystkich
zmarnowane uczucia są jak liście
słyszę je pod stopami
do przodu jakkolwiek
przed sobą mam uśmiech
ten ostatni
mówią że na końcu tunelu
jest światło
potem tylko stukot kół
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania